1 Napravite kremu. Žumanjke i šećer pjenasto izmiksajte i kuhajte na pari uz stalno miješanje pjenjačom desetak minuta ili dok ne vidite da se smjesa zgusnula. Ostavite da se hladi, ali svako malo promiješajte da se ne stvore grudice. Kad je krema od žumanjaka i šećera u prahu ohlađena, u nju dodajte mascarpone i dobro izmiksajte.
Plik Cholera jasna jaki to stek.mp4 na koncie użytkownika Yanislaw • folder The Food Emperor • Data dodania: 2 lut 2022
A food historian looks into the origins and the various interpretations of tiramisù, the most famous Italian dessert. Tiramisù is a velvety mélange of savoiardi cookies dipped in an espresso, layered with delicately sweetened whipped eggs and mascarpone cheese, and topped with a dusting of cocoa powder. Its name, tirami sù, means “pick me
Noizz Food. Tiramisu bez jaja je gotov za samo 10 minuta i pravićete ga svaki dan: ukus je isti kao i kod onog koji pravite po originalnom receptu. Noizz. Kremast desert bogatog ukusa - tako bismo najjednostavnije opisali tiramisu, mada je ova poslastica toliko poznata širom sveta da nema potrebe ni opisivati.
4 srednja jaja; 100 g šećera; 300 ml kave espresso; 2 žlice ruma; nezaslađeni kakao prah; Tiramisu s jajima priprema: Za vaš tiramisu sa jajima, prije svega, skuhajte kavu i dodajte 2 žlice ruma. Ostavite sa strane i pustite da se ohladi. Odvojite bjelanjke od žumanjaka. Uzmite zdjelu i umutite bjelanjke u čvrst snijeg.
Priprema. Penasto mikserom umutiti žumanca sa šećerom, a zatim dodati mascarpone sir i sve dobro izmutiti. U drugu posudu umutiti haltu ili neki drugu slatku pavlaku. Sjediniti ova dva fila. Kutlačom polako izmešati. Skuvati ness kafu, dodati u nju malo ruma. Piškote umakati u kafu i ređati.
. Zanim poznałam na nie przepis (jakieś 2 lata temu), byłam przekonana, że musi być trudne i lepiej się za nie nie zabierać. W rezultacie deser okazał się banalnie prosty i zagościł u nas na stałe, nie tylko na specjalne okazje. Składniki:paczka biszkoptów “języczków” pół kilograma mascarpone 6 żółtek 6 łyżek cukru 1 ½ szklanki mocnej kawy 2 łyżki amaretto gorzkie kakao W misce ubijamy żółtka z cukrem. Ubijamy tak długo, aż uzyskamy jasną, lekką pianę. Dodajemy mascarpone i ubijamy dopóki wszystkie składniki dokładnie się nie połączą. Do lekko ostudzonej kawy wlewamy alkohol, można posłodzić kawę (ja dodaję 2 płaskie łyżeczki, ale wtedy proponuję do żółtek dodać 5 łyżek cukru). Kawę wlewamy do głębokiego talerza i zamaczamy biszkopty. Biszkopty powinny być bardzo mokre (po ułożeniu warstwy jeszcze polewam je łyżeczką). Układamy je np. w keksówce (super wygląda też w kieliszkach). Warstwę biszkoptów pokrywamy masą i posypujemy obficie kakao. Kolejna warstwa biszkoptów, serka i kakao. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Znika równie szybko jak się go robi :) Opublikowano: 13 maja 2008 O MNIE Witam Cię na moim blogu! Jeśli kochasz gotować i piec, lub po prostu szukasz sprawdzonych przepisów, które uprzyjemnią Ci codzienne przygotowanie posiłków, to trafiłeś w dobre miejsce :) Jeśli masz jakieś pytania, to zachęcam do skorzystania z formularza kontaktowego. A jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi przepisami zapisz się do newslettera lub obserwuj konto bloga na Facebooku i Instagramie. Smacznego! Moja pierwsza książka już w sprzedaży. Kliknij w zdjęcie by znaleźć promocyjną ofertę :) Newsletter zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych przepisach na e-mail
Tiramisu to ciasto, które zna prawie każdy. Tłumacząc nazwę “tiramisu” z włoskiego na polski, otrzymujemy: ocknąć się, przebudzić, poprawić humor. Nie trudno się domyślić, że nazwa jest bardzo trafna, gdyż wystarczy jeden kawałek ciasta, aby nasze samopoczucie się polepszyło. Przepis na tiramisu jest bardzo prosty, a jego przygotowanie nie wymaga niekiedy nawet pieczenia. Przepis na ciasto tiramisu na przestrzeni lat ulegało wielu modyfikacjom, jednakże to oryginalna receptura jest tą najbardziej docenianą w branży cukierniczej. Jaki jest przepis na placek tiramisu ? Historia tiramisu Lata 60. XX wieku to czas, kiedy pierwotny przepis na tiramisu dopiero się wykształcał. Włochom nie wolno odebrać pierwszeństwa w produkcji tego ciasta, gdyż to Italia stanowi kolebkę tego przepysznego wyrobu. Wenecja to miasto, które pretenduje do bycia stolicą tiramisu, a to przez dużą produkcję serka mascarpone, który stanowi podstawę ciasta. Przepis na tiramisu z mascarpone – czego będziemy potrzebować? Aby przygotować tiramisu , nie potrzeba wielu składników, jednak wyszukana kombinacja produktów sprawia, że smak tego deseru jest nie do podrobienia. Przepisy na ciasto różnią się od siebie w zależności od regionu, w jakim jest ono produkowane, jednakże podstawą są tutaj: biszkopt, kawa, serek mascarpone, żółtka jaj, cukier i gorzka czekolada. Składniki na klasyczne tiramisu: · 250 g biszkoptów podłużnych,· 4 świeże jajka,· 50 g cukru pudru,· 250 ml espresso,· 200 g kakao bądź gorzkiej czekolady,· 400 g sera mascarpone. Tiramisu – przepis klasyczny Do przygotowania klasycznego tiramisu potrzebować będziemy również likieru amaretto (100 ml), który jest potrzebny do namoczenia biszkoptów. W przypadku, w którym nie chcemy piec biszkoptów samodzielnie, bardzo fajnym rozwiązaniem zakup gotowych wypieków w sklepie. Do przyrządzenia placka możemy wykorzystać gotowe podłużne biszkopty, ale także i popularne krążki biszkoptowe, które znajdziemy w każdym supermarkecie. Najprostszy przepis na deser tiramisu bez pieczenia – przygotowanie: 1. Robimy kawę espresso. Wlewamy ją do dużego naczynia po czym dodajemy likier amaretto. Warto użyć jak najszerszego naczynia, gdyż wtedy wygodnie będzie maczać Oddzielamy żółtka i ucieramy je z cukrem na puszystą Dodajemy do masy serek mascarpone i miksujemy przez 3 minuty na wolnych Oddzielone wcześniej białka ubijamy i wrzucamy do żółtek z serkiem. Mieszamy delikatnie, wykorzystując Biszkopty zanurzamy w kawie z likierem i układamy w naczyniu. 6. Po ułożeniu pierwszej warstwy biszkoptów, przekładamy je masą kremową. Następnie nakładamy kolejną warstwę biszkoptów i znów przekładamy masą. Czynność powtarzamy jeszcze raz i ostatecznie ciasto pokrywamy Ścieramy gorzką czekoladę (w dużej ilości) i posypujemy ciasto. Deser można również oprószyć kakao. 8. Wkładamy ciasto do lodówki na ok. 6 godzin. Po tym czasie deser jest gotowy do spożycia. Ciasto tiramisu – przepis na biszkopcie Dla miłośników oryginalnych receptur, którzy sami chętnie przygotują biszkopt, podajemy przepis na tiramisu na biszkopcie . Do przygotowania biszkoptu potrzebować będziemy: · 6 jajek,· 200 g cukru,· 150 g mąki pszennej,· 50 g mąki ubijamy na sztywno, dodając do nich stopniowo cukier. Po otrzymaniu piany, dodajemy żółtka i miksujemy jeszcze przez ok. 7 minut. Po otrzymaniu gęstej piany, dodajemy do składników mokrych dwa rodzaje mąki. Najlepiej zrobić to w kilku partiach, po ówczesnych przesianiu obu mąk. Po uzyskaniu gęstej masy, wylewamy ją na tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia. Następnie umieszczamy masę w piekarniku nagrzanym wcześniej do 180 stopni. Pieczemy ok. 30 minut. Przepis na krem do tiramisu Krem do tiramisu to wręcz banalna sprawa. Do jego przygotowania możemy wykorzystać: jaja, śmietankę czy serki naturalne, tj. mascarpone. Niektórzy wolą przyśpieszyć cały proces i kupują gotowe mieszanki, z których to krem zawsze wychodzi pyszny i o odpowiedniej przygotowujemy tak, jak zostało to podane w przepisie klasycznym. Tiramisu – jak zmodyfikować przepis na tiramisu? W dzisiejszych czasach oryginalny przepis na tiramisu uległ wielokrotnym zmianom. Oto niektóre – z tych bardziej interesujących – pomysłów na modyfikacje deseru tiramisu. Tiramisu – przepis bez jajek W przypadku tego przepisu, zamiast jajek wykorzystuje się śmietankę 30%. Krem przygotowuje się więc na bazie śmietanki i serka mascarpone. Sposób przygotowania ciasta tiramisu jest taki sam, jak w przypadku klasycznego przepisu. Jedyna różnica to odmienny smak kremu, który jest słodszy. Deser tiramisu – przepis w pucharkach Bardzo interesującym pomysłem na podanie deseru jest przygotowanie tiramisu z mascarpone w pucharkach. Jest to bardzo proste, gdyż zamiast w tortownicy czy naczyniu, biszkopty umieszczamy bezpośrednio w pucharkach bądź wysokich szklankach. Reszta przepisu nie ulega zmianie. Wykorzystanie przepisu na tiramisu w pucharkach pozwoli Ci na dokładne zaplanowanie ilości porcji, a zarazem będzie stanowiło bardzo atrakcyjny pomysł na podanie tego film: zdjęcia głównego: EyeEm
Kuchnia włoska należy do jednych z najchętniej wybieranych na świecie. Za jej globalny sukces odpowiada przede wszystkim zasada bazowania na tradycyjnych i tanich składnikach. Włosi opracowali do perfekcji przyrządzanie potraw na bazie makaronu, oliwy z oliwek i pomidorów. Zobacz 9 charakterystycznych dań pochodzących z kuchni treściKuchnia włosja - buon appetito!Dania kuchni włoskiejKuchnia włoska – przepisy jak u mamy Kuchnia włosja - buon appetito!Kuchnia włoska i jej charakterystyka to dla wielu osób ulubiony temat rozmów przy stole. Z pewnością jest różnorodna i każdy z regionów Italii inaczej interpretuje dania narodowe. W wielu doniesieniach pojawia się stwierdzenie, że kuchnia włoska jest kuchnią ludzi biednych. Jednak z prostych składników Włosi potrafili zrobić aromatyczne danie. Wystarczyło, że sięgali po dziko rosnące zioła, np.: tymianek, majeranek, bazylię i oregano, aby nadać potrwaom aby zobaczyć produkty znane w kuchni włoskiejDania kuchni włoskiejNa przykład pizza rzymska (pinsa) będzie się różniła od pizzy neapolitańskiej. W Rzymie przekąska sprzedawana jest na kawałki i ma kwadratowy kształt. Jednak w całych Włoszech pizza jest przyrządzana na cienkim spodzie z małą ilością składników, aby smaki nie przyćmiły się znany i utożsamiany z Italią jest sos boloński. Jednak takie we Włoszech nie istnieje. W Bolonii znane jest ragu alla bolognese, które podaje się z lazanią lub tagliatelle. Od 17 października 1982 roku przepis na ragu alla bolognese został spisany, a jego autentyczność została zabezpieczona skarbem narodowym Włochów. Czy trafi na listę UNESCO?Tradycyjne polowanie na trufle wpisane na listę UNESCO. Co jeszcze tam znajdziemy?Kuchnia włoska – przepisy jak u mamyWe Włoszech popularne są też dania z ryżu. Ciekawostką jest, że we włoskim Piemoncie uprawia się ryż, który doskonale nadaje się do risotto. Kleiste i aromatyczne danie jest jednym z flagowych przysmaków, które w domach robią włoskie mamy. Najpopularniejszymi dodatkami są trufle, borowiki, białe wino, szalotki i dojrzewająca szynka wieprzowa to prawdziwy rarytas. Smakosze potrafią zapłacić krocie za ten rodzaj wędliny. Ich wygórowana cena związana jest ze sposobem karmienia świń. Podaje się im między innymi świeże zioła, żołędziami, kasztanami i oliwkami. Następnie mięso odstawione jest do dojrzewania nawet do 48 miesięcy. Wysuszone prosciutto używane na kanapki, pizzę i do czarownic. Dodaj tę przyprawę do masła, a smak cię zachwyciTrująca ryba, macki ośmiornicy i gałka muszkatołowa. Uważaj na to jedzenie!AranciniNadziewane kulki ryżowe smażone na głębokim tłuszczu. Przekąska przygotowywana jest zarówno na słodko, jak i na wytrawnie. W wersji słonej faszeruje się je mozzarellą, suszonymi pomidorami lub pochodzi z Sycylii i jest rodzajem potrawki przyrządzonej na bazie bakłażana, cukinii i selera naciowego. Posiłek gotowany jest w przecierze pomidorowym, który doprawia się octem i kaparami. Podstawowa wersja dania jest wegetariańska, ale zdarzają się przepisy z dodatkiem ryby, owoców za luksus! Trufle, szafran, król owoców... Te produkty są warte fortunęArtystyczna pizza na polską nutę. Andrea Camastra otwiera nową restauracjęTiramisuProsty deser bez pieczenia to prawdziwy rarytas kuchni włoskiej. Podłużne biszkopty, mascarpone, świeżo zaparzona kawa i kakao to znakomite połączenie dla miłośników słodkości. Łatwy deser można wykonać nawet 2-3 godziny przed spotkaniem w gronie rodziny i podać na domowy podwieczorek. Pizza, tiramisu i focaccia. Poznaj 9 dań z kuchni włoskiej Zobacz inne tematy kulinarne ze Strony Kuchni:Jak zrobić ciasto na pierogi? Prosty przepis na pierogi z ciekawym farszemJak zrobić pyszny omlet? Z tym przepisem zajmie ci to 10 minutTOP 10 najpopularniejszych miast dla smakoszy na świecie. Tu dobrze zjemyTen wyborny sernik z przepisu babci zawsze się udajeCo upiec na Wielkanoc? Przepis na babę drożdżową z szafranem jak u babciPastaman Mateo Zielonka makaronem podbija światowe restauracjeGotuj smacznie i zdrowo! Materiały promocyjne partnera
Parę lat temu, była prawdziwa mania na Tiramisu, a dziś możemy przebierać do woli w przepisach w internecie. Znalazłam zakamuflowany przeze mnie wycinek z gazety i choć zazwyczaj trzymam się sprawdzonych przepisów (przeze mnie lub znajomych), tym razem dałam szansę niesprawdzonemu dotąd tiramisu. W ten sposób przetestowałam i przerobiłam po swojemu. Czy wy też skusicie się by go wypróbować? Składniki: 2 serki mascarponne paczka podłużnych biszkoptów kubek mocnej zaparzonej kawy (może być rozpuszczalna) 4 jajka 8 łyżek cukru pudru szczypta soli 2-3 łyżki ciemnego kakao kieliszek z % Przygotowanie: Kubek z zaparzoną kawą przelewam do szerokiej miski, potem dolewam kieliszek % (rum, wódka, likier), choć można też z tego zrezygnować. Podłużne biszkopty moczę w kawie z % i wykładam nimi dół tortownicy (26cm), można także wykorzystać salaterki. Następnie posypuję biszkopty lekko kakao. W osobnej misce ubijam 4 żółtka z 6 łyżkami cukru pudru. Na koniec dodaję serki mascarpone i dokładnie mieszam. Białka z 4 jajek wraz ze szczyptą soli ubijam na sztywną masę. Potem dodaję 2 łyżki cukru pudru i dalej ubijam. Ubite białka wkładam do pierwszej masy i delikatnie mieszam. Część masy przekładam na ułożone w tortownicy biszkopty, przykrywając je. Posypuję masę kakao i układam kolejną warstwę biszkoptów. W skrócie przekładam biszkopty/kakao/masa/kakao/biszkopty/kakao/masa/kakao. Ostania powinna być masa posypana kakao. Tak przygotowane ciasto wkładam do lodówki na godziny, im dłużej tym lepiej. Do masy można także dodać odrobinę żelatyny, lub jasnej galaretki, co sprawi, że masa nie będzie się rozpływać. Zdjęcie: Rachela Fajny artykuł? Możesz nas pochwalić lub podzielić się nim z innymi :) Czytaj kolejny artykuł: Dom 18 marca 2014 Zalany sąsiad Dzwonek do drzwi, najpierw jeden, za chwilę kolejne. Trudno, odstawiam dziecko od piersi wyzywając w duchu tego, kto mi tak upierdliwie do drzwi się dobija. Szybki rzut okiem w judasza, otwieram patent, a tu sąsiad… – Dzień dobry sąsiadko, a nie cieknie u was przypadkiem? Łazienkę mi zalało… Patrzę jak na dziwnego, dziecię oderwane od piersi mruczy z niezadowolenia. – Nic nie wiem w temacie, wydaje mi się że jest ok, ale sprawdzę. W łazience, tak? Drzwi otwarte, robi się przeciąg, dziecko mruczy. Patrzę z przerażeniem po mieszkaniu a tu jak po przejściu tornada. Do diaska nie miałam kiedy posprzątać, to znaczy miałam, ale wolałam położyć się z małym. – Niech sąsiad wejdzie, tylko ostrzegam jeszcze dziś nie sprzątałam. Od razu po głowie kołacze się myśl “idiotko, trzeba było się nie odzywać, może nie zauważy”. No pewnie, to skrzypienie piachu pod kapciami, bo kuźwa mąż był rano z psem na łące i tonę piachu naniósł a do tego suche liście nie wiadomo skąd, skoro wiosnę już mamy. Szybki rzut okiem w lewo – jedną ręką przymknęłam drzwi do sypialni, akurat przez szybę nic nie widać. Szybki rzut okiem w prawo… Fuck, mogłam trzymać gościa na korytarzu, bo w salonie to miałam już wszystko na podłodze, łącznie z pieluchą, ale kiedy do jasnej Anielki miałam się jej pozbyć, skoro młody od razu do cyca po spaniu??? Sąsiad wszedł i widziałam kątem oka jak się rozgląda po tym syfie… Mi aż gorąco, nic że go zalaliśmy, nic że szkody, za to trauma, że ja, swojska wersja Perfekcyjnej Pani Domu, raz kiedyś poszłam spać i nie ogarnęłam chaty. A teraz mam za swoje. Syf, kiła i mogiła. Dziecko zaczyna płakać głodne i wystraszone, sąsiad oferuje się, że zanurkuje w otchłań pajęczyn w zabudowanym pionie (nie wierzę że ktokolwiek sprząta w tym betonowym zaułku). – To może pierwsza zerknę. Jasne. Patrzę i nie wiem gdzie i na co mam patrzeć. Sąsiad przezorny, ma latarkę, trudno niech nurkuje. – No nie wiem… nie widzę… aha! Jest, widzi pani skąd tak cieknie? Dalej nie widzę niczego. Ale jak sąsiad widzi to znaczy że ja się nie znam, bo on facet to zna się na pewno na rurach i ciemnej otchłani. – Zakręcę u pani zimną wodę bo u nas dalej leci i trans…. (coś tam) mi spaliło, a jakby nie było nas w domu to wszystko mogłoby pójść z ogniem. Boże, niedobrze! Padł na mnie blady strach przed pokryciem szkód z własnej kieszeni i przylgnięciem miana podpalaczki. A może zatapiaczko – podpalaczki. A ci sąsiedzi to takie miłe ludzie są. I dzieci skaczące nad głowami nie przeszkadzają, i zawsze kilka zdań zamienią. W niczym mi nie wadzą, a ja ich topię i podpalam. Dziecko na ręku już nie mruczy, nawet nie płacze, wyje. Spojrzał na sąsiada i drze się z przerażenia. Jeszcze tego brakowało… – Wie pan, przykro mi że tak się stało, złośliwość rzeczy martwych, zadzwonię do męża, jak wróci z pracy od razu do pana podejdzie bo ja się zupełnie na tym nie znam. – Nie trzeba, bo pani wie, że to w pionie, ( co z tego, że wiem jak nie kumam do końca) tylko trans…. (coś tam) spalone…. – Dobrze, to ja poproszę męża…. W tył zwrot, dziecko łka, sąsiad do drzwi, dziecko płacze jakby ciszej. Jeszcze na odchodnym, sąsiad zwraca się do malucha: – Nie płacz, ja ciebie nie zauroczę, bo co jak co ale paznokcie to mamusia ma ładnie zrobione, czerwone… No tak, w chacie syf, dziecko głodne się drze, zapach zupy rybnej i zużytej pieluchy roznosi się po mieszkaniu, ale na paznokcie miała czas… Czy może być piękniej? Ano, może… Nie dodzwoniłam się do ślubnego, więc jeszcze nie wiem, ile godzin spędzę bez bieżącej wody w kranie. Ne zapytam więcej, czy może być jeszcze piękniej :P Fajny artykuł? Możesz nas pochwalić lub podzielić się nim z innymi :) Czytaj kolejny artykuł: Mamo zabiorę cię do dentysty Ząb mnie rozbolał. Nagle i złośliwie. I wrednie. Przecież dostał lekarstwo i miałam się zgłosić za tydzień! A tu już wczoraj wieczorem wiedziałam, że jest źle, gorzej – jest bardzo źle. Leki przeciwbólowe nie chciały współpracować. Noc przespałam z lodem na twarzy – cztery kostki lodu zawinięte w chusteczkę do nosa przynosiły ulgę na mniej więcej dwie godziny. Po tym czasie lód się topił i budził mnie koszmarny ból. Szłam do lodówki po nowy okład i tak kilka razy w nocy. No dobrze, noc się skończyła, coś by trzeba zrobić. Udałam się do mojej przychodni. Bardzo miła recepcjonistka poinformowała mnie, że stomatolodzy będą dopiero po południu i na pewno któryś mnie przyjmie, przecież jestem z bólem. Po południu? Jak ja już po ścianach chodzę? Niby mogłam jeszcze kilka godzin pocierpieć, jakoś bym dała radę, ale w czym innym problem. Akurat mojemu mężowi wypadł dzień obowiązkowej wizyty w urzędzie skarbowym, nie ma zmiłuj, skarbówka spóźnień w składaniu deklaracji nie lubi. Nie wiem czemu, dziwna jakaś, no ale nie lubi, zaraz kary przywala. Gdzieś w głowie zahuczała mi świadomość, że po południu absolutnie nie mam z kim zostawić dziecka, nie mam i koniec. Sympatyczna pani Monika z rejestracji zaproponowała, że skseruje mi kartę i mogę spróbować w innej przychodni. Uczepiłam się tego pomysłu jak tonący brzytwy. O święta naiwności! W dwóch kolejnych przychodniach również usłyszałam, że lekarze będą po południu. Co oni się nagle wszyscy tacy drugozmianowi zrobili?! Zawsze musiałam zrywać się rano (przynajmniej z mojego punktu widzenia) marudziłam, że mogliby trochę później pracować i nagle co? Postanowili się do mnie dostosować? Wszyscy??? Wróciłam do domu i naradziłam z mężem. Nie bardzo było o czym dyskutować, decyzja mogła być tylko jedna, po południu zabieram Duśkę ze sobą. Jakoś to będzie… Chwila na dygresję. Drogie przyszłe mamy, jeśli macie w swoim życiu jakiekolwiek niezałatwione sprawy czy to zdrowotne czy inne, załatwcie je teraz, nigdy nie zakładajcie, że “jakoś” to będzie. Tak naprawdę bardzo trudno to “jakoś” poukładać, jeżeli nie ma się kogoś pewnego do pomocy. Ja nie mam. Od początku wiedziałam, że będziemy zdani tylko na siebie i w sumie mnie to nie przerażało. Na co dzień jest w porządku, ale w sytuacjach ekstremalnych „jakoś to będzie” nabiera zupełnie innego wydźwięku. Planujecie wizytę u lekarza, w urzędzie, remont, przeprowadzkę, czy cokolwiek innego większego kalibru zróbcie to teraz, póki nie macie dzieci, żeby potem nie musiało być “jakoś”. I nigdy przenigdy nie zakładajcie, że Wasze dziecko będzie jak te słodziaki na reklamach pampersów, bo różnie w życiu bywa. Zdecydowanie lepiej wszelkie rewolucje życiowe przeprowadzić przed przylotem bociana. Zapakowałam do torby pięć książeczek, Duśka wzięła w rękę ulubionego (akurat tego dnia ulubionego, bo to się zmienia jak w kalejdoskopie) pluszaka, no i w drogę. Zazwyczaj to mama zabiera chore dziecko do lekarza, ale u mnie zawsze coś musi być inaczej niż standardowo. To Duśka zabiera mnie. Nasza przychodnia jest nieduża, nie ma obszernej poczekalni, ale jest bardzo przytulna i przyjazna. Pod gabinetami lekarskimi mały stolik dla dzieci, dwa krzesełka, kartki, kredki, klocki i karty do gry „Zagadki Smoka Obiboka”. Atrakcji wystarczyło, aby dziecko nie nudziło się czekając. Miło, że pomyśleli, przecież to nie przychodnia dla dzieci, mali pacjenci czasem się zdarzają, ale są tu rzadkimi gośćmi. No dobrze, ale przecież nie mogłam zostawić dziecka w poczekalni i sama wejść do gabinetu. Takiego zaufania do świata to ja nie mam, o nie! I tu okazało się, że nasza przychodnia w pełni zasługuje na nazwę „Rodzinne Centrum Zdrowia”. Mną zajęła się pani stomatolog a moją córką jej asystentka. Posadziła dziecko przy swoim biurku, dała kartkę, udostępniła wszystkie mazaki jakie tam stały i … została zagadana na śmierć :D O tak, moje dziecko to potrafi. Głośno komentowała wszystko co rysowała, a wiadomo, że jak dziecko komentuje, to nie sposób nie reagować ;) A ja? Kolejny rentgen, kolejna zagadka stomatologiczna. Ale ze mną to zawsze tak, im bardziej nietypowy przypadek tym większe prawdopodobieństwo, że to mnie się przytrafi. Tak do końca to nie wiadomo, który ząb i czy w ogóle ząb powoduje, ze boli mnie pół twarzy. No może ćwiartka – Prawa strona od żuchwy do kości policzkowej. Myślę, że podobnie bym się czuła gdybym dostała pięścią w twarz. Moje leczenie jeszcze trochę potrwa, jutro ciąg dalszy, Duśka już umówiła się z panią Żanetą na kolejne wspólne rysowanie. I taka refleksja mi się nasunęła – wybierając przychodnię trzeba brać pod uwagę nie tylko odległość od domu, dostępność lekarzy, ale i indywidualne podejście do pacjenta w ekstremalnych sytuacjach. No i taki drobiazg jak rejestracja pacjentów. W naszej przychodni odbywa się przez telefon, dla mnie wstawanie o piątej rano po numerek jest reliktem przeszłości, inne przychodnie nadal to praktykują. Skąd brać tyle zdrowia na chorowanie??? Ja już wiem, że wybrałam dobrze. A wybrałam przychodnię położoną w moim rejonie najdalej od domu. Fajny artykuł? Możesz nas pochwalić lub podzielić się nim z innymi :)
lub + dodaj FILM Filmy Poczekalnia Rankingi Użytkownicy Zaloguj się Rejestracja Maxiory > Śmieszne > Tiramisu aż jaja bolą FILMÓW W BAZIE 84 802 W POCZEKALNI 52 225 70 Tiramisu aż jaja bolą Dodany 10:27 przez drumeros dodaj do ulubionych skomentuj zgłoś film Tiramisu, te klasyczne włoskie ciasto. No klasyczny to może nie, z 1960 jest. Ale jakie dobrze! Robimy wszystko od zero! Ranking:5| Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 50308 | Tagi: (pokaż tagi)tiramisu przepis gotowanie Food Emperor szwed kucharz Poleć filmik Ustaw opis na Gadu Gadu Poleć filmik znajomym na Naszej Klasie Link wymaxiorowany przez 4 użytkowników i 66 gości pablo piotrgk sztapa The_One Komentarze (0) Reklama Podobne Maxiory 26 Przepis na tani obiad od Food Emperora Jesteś chtrym kut**em? To obejrzyj ten opis. 32 Jabłecznik po szwedzku Szwedzki poliglota przedstawia kolejny przep... 34 Ja ci ku*** dam kanapkę Food emperor robi najbardziej skomplikowaną ... 88 Polskie pierogi po Szwedzku Takie dobre że cię wyp***dolą w kosmos 71 Cholera jasna, jaki to stek Food emperor tym razem zjada kawał mięsa. :) 72 Baran z coca colą aż dupę urywa Sympatyczny Szwed znowu w akcji. ;-) 68 Szwed robi przepis na kurczaka po polsku Szwed znowu w akcji. :) 67 Rasowy kucharz 117 Szwed robi przepis na bigos po polsku Szwed przeklina po Polsku. ;-) 21 Gotowanie z psem Koleś gotuje ze swoim psem. :) Polecamy Gry online Dziewczyny Teksty piosenek Pytania i odpowiedzi Reklama Popularne YomaniaKPasz3akjaguar_wawaEnduranceTestszaleczek Parodia Harrego PotteraSeksowne oraz smukłe uda i jędrne pośladki REWELACYJNA REKLAMA GTA V W STYLU SINCITYWładca Pierścieni - Jechowy nadlatująSamochód wpadł do rzekiAtom ExplosionUSUŃCIE TO PLZZZ harry potter parodia rap fit fitness ćwiczenia sport sex dziewczyny playandgo gta5 gtav Władca Pierścieni Jechowy nadlatują samochód rzeka woda wsteczny wybuch bomby atomowej Regulamin Polityka prywatności Reklama FAQ Kontakt Maxiory Poczekalnia Copyright 2005 - 2011 by Powered by czas: 0,041 s, mem: 3,276MB, zapytań: 16, czas DB: 0,004 s
tiramisu aż jaja bolą