Od powrotów uznanych autorów i autorek, przez propozycję dla młodszych czytelników, aż po tytuły, które idealnie sprawdzą się na prezent. Oto TOP 10 premier książkowych, które koniecznie musicie przeczytać tej jesieni! Autor: Robert Szymczak
Tradycja dziejopisarska o pobycie władcy Bizancjum w Haliczu. Jan Długosz i kronikarz hustyński, „Kwartalnik Historyczny” 93 (1986), s. 639–661. Kołpak Witołdowy czy czapka Monomacha? Dylematy wyznawców prawosławia w monarchii ostatnich Jagiellonów, [w:] Katolicyzm w Rosji i prawosławie w Polsce (XI–XX w.), Warszawa 1997, s. 51
1. Hans Rosling; Factfulness. Najlepszą książką o nauce w tym. roku jest zdecydowanie „Factfulness” autorstwa Hansa Roslinga – zmarłego już niestety. szwedzkiego profesora z Instytutu Karolinska (przyznającego Nagrody Nobla z. medycyny lub fizjologii). W „Factfulness” zapoznamy się z tym, w jaki sposób. unikać błędów
Poniżej oddajemy w Państwa ręce najciekawsze książki o zróżnicowanej tematyce podróżniczej, które nie tylko wciągają, lecz także działają na wyobraźnię. 1. Niebiańska Plaża (Autor: Alex Gerland) Bangkok – pierwszy przystanek na wędrownym szlaku. Richard, spragniony przygód obieżyświat, zatrzymuje się na noc w
NAJLEPSZE KSIĄŻKI 2023 (DO TEJ PORY) „ Moje dni w antykwariacie Morisaki” Satoshi Yagisawa. Prawdziwa perełka literatury japońskiej. Historia małego tokijskiego antykwariatu i młodej kobiety, która musi poskładać swoje życie od nowa. Cicha i niespieszna, ciepła i pogodna japońska opowieść o miłości do książek i o tym jak
1. Inteligentny Inwestor XXI wieku (pakiet 4 tomów) – Trader21. Każdy kto szpera na YouTube w poszukiwaniu informacji o inwestowaniu zapewne natknął się na Tradera21. Cezary Głuch, bo tak nazywa się ten twórca internetowy, stworzył wraz ze swoim zespołem bez wątpienia jedną z najlepszych książek o inwestowaniu dla początkujących.
. Zmobilizowani rankingiem Wioli Starczewskiej, postanowiliśmy odsłonić rąbka tajemnicy i zdradzić, kim się inspirujemy i kogo czytamy. Jako że podróżujemy głównie na wschód na pierwszy ogień poszły nasze ulubione książki o Rosji, Ukrainie i innych republikach byłego ZSRR. Jeżeli świąteczne obżarstwo wciąż nie pozwala wam ruszyć się z foteli, polecamy sięgnąć po jedną z recenzowanych przez nas książek i wyruszyć chociażby myślami. Matrioszka Rosja i Jastrząb (M. Jastrzębski). Po opiniach znajdujących się na skrzydełkach okładki spodziewałem się zbioru soczystych reportaży w stylu Jacka Hugo-Badera, a otrzymałem ich dokładne przeciwieństwo. Brakuje tutaj niesamowitych przygód, postaci i zbiegów okoliczności, które przytrafiają się w podróżach na wschód reporterowi „Gazety Wyborczej” – zamiast tego otrzymujemy skrupulatny opis rosyjskiej rzeczywistości z garścią odwołań do historii i kultury tego kraju. Dziwi to tym bardziej, że książki o Rosji trudno pisać „na trzeźwo”, nie racząc czytelnika od czasu do czasu szklaneczką czegoś mocniejszego wypitą z jednym z rozmówców. Ze względu na brak reporterskiego „mięsa”, suchą narrację (choć dialogi są często wplatane, rzadko kiedy możemy identyfikować się z rozmówcami i ich problemami) i nijaki styl, nie jest to książka, którą połyka się w weekend. Za to jako lektura autobusowa (jeżeli mamy daleko do pracy) czy towarzysząca (czytaniu innej książki) sprawdzi się całkiem nieźle. Swoją drogą, zwyczajne wertowanie książki jest czystą przyjemnością – okładka z przyjemnym w dotyku liternictwem, dobrze dobrana czcionka i strony otwierające poszczególne rozdziały, które są opatrzone rysunkami, a także zawierają spis treści danej części. Przydałaby się za to większa interlinia i rozbicie niektórych części tekstu na więcej akapitów. Ocena: 3/5 Zobacz recenzje na Ukraiński palimpsest (O. Zabużko w rozmowie z I. Chruślińską). Wywiad-rzeka z najbardziej rozpoznawalną ukraińską pisarką Oksaną Zabużko sprawdza się zarówno, jako wykład XX-wiecznej historii Ukrainy czy ukraińskiego literaturoznawstwa, jak i jako preludium do zgłębienia twórczości autorki „Badań terenowych nad ukraińskim seksem”. Ba, „Ukraiński palimpsest” wydaje się być niezbędną lekturą dla wszystkich tych, którzy cenią sobie jej pióro – ukraińska pisarka opowiada, jak jej książki były przyjmowane i interpretowane w kraju, co pozwala umiejscowić jej twórczość w społeczno-kulturowym kontekście i zrozumieć, dlaczego podejmowała takie, a nie inne tematy. W trakcie lektury łatwo zauważyć, że Oksana Zabużko jest kobietą o wysokiej erudycji i niesamowicie szerokich horyzontach literackich. Polski wydawca „Ukraińskiego palimpsestu” postarał się o bogate przypisy, które pozwalają nadążać za jej tokiem myślenia, a przy tym stanowią furtkę do dalszych poszukiwań i rozważań. Ocena: 4,5/5 Zobacz recenzje na Biała gorączka (J. Hugo-Bader). Niektóre osoby zarzucają Jackowi Hugo-Baderowi koloryzowanie i przeinaczanie faktów, jednak nie można mu odmówić reporterskiego drygu. On po prostu wie, jak pisać książki o Rosji. Ze swoich podróży na wschód reporter „Gazety Wyborczej” wyciąga tylko najbardziej niesamowite historie i najdziwniejsze postaci, a opisuje je w taki sposób, że każdy, kto kiedykolwiek zawitał na wschód poczuje się, jakby tam właśnie powrócił. Z jednej strony zaburza to rzeczywisty obraz regionów, które opisuje – wszak zamiast na codzienności skupia się na odstępstwach od niej, lub w najlepszym przypadku na jej najbardziej groteskowych aspektach. Z drugiej strony – jego uwielbienie dla (post)radzieckiej stereotypowości: pustkowi i mrozów Syberii, pijackich rozmów, dymu tanich papierosów, słowiańskiej gościnności i niepisanych zasad życia (oraz przetrwania) w Rosji jest tak szczere i ujmujące, że najzwyczajniej w świecie kupuję je. Szczególnie w formie audiobooka, którego czyta sam autor. Próbkę reporterskiego i lektorskiego warsztatu Jacka Hugo-Badera można znaleźć w dwuczęściowym telewizyjnym reportażu „Korespondent z Polszy”. Ocena: 4/5 Zobacz recenzje na W gazetach tego nie napiszą (T. Prochaśko). Krótki, niewiele ponad stustronicowy esej, punktujący najbardziej bolesne miejsca ukraińskiego społeczeństwa. Autor, z wykształcenia botanik, chętnie używa metafor, które pozornie zmiękczają przekaz, ale towarzyszą im jednoznaczne diagnozy i bezpośrednie oskarżenia pod adresem władzy i społeczeństwa. Co prawda pytany przeze mnie podczas spotkania autorskiego Taras Prochaśko, przyznał, że niekiedy stawiał zbyt odważne tezy po to, aby wzmocnić przekaz, a nie oddać rzeczywistość w skali 1:1, ale nawet jeżeli przecedzimy jego tekst przez sito krytycyzmu wyłania nam się dość ponury obraz Ukrainy. W książce brakuje jakichkolwiek akcji, bohaterów, a nawet przewodniej myśli – jest ona zapisem strumienia świadomości autora, który kawałek po kawałku odsłania przed nami otaczającą go rzeczywistość. Myślotok Tarasa Prochaśko jest przy tym oczyszczony ze zbędnych epitetów i anegdot, dzięki czemu lektura jest czystą przyjemnością. Ocena: 5/5 Zobacz recenzje na Barszcz ukraiński (P. Pogorzelski). Książka cierpi na te same przypadłości, co „Matrioszka Rosja i Jastrząb” (sucha narracja i przeencyklopedyzowanie tekstu), dlatego można ją oceniać jedynie pod względem wartości merytorycznej, a nie literackiej. Trzeba jednak oddać, że doświadczenia autora i obszerny research czynią z „Barszczu ukraińskiego” lekturę wartą zachodu wschodu, tym bardziej, że Ukraina wciąż jest dla nas, Polaków, niezrozumiała. Reportaż został wzbogacony o kilka wywiadów, które zamykają poszczególne rozdziały poświęcone innym wycinkom codziennego życia naszych wschodnich sąsiadów – nie tylko są one ciekawe, ale tchną nieco ducha w dość asekurancką formę i styl reszty książki. Odnoszę wrażenie, że narracja Piotra Pogorzelskiego jest bardziej angażująca niż Macieja Jastrzębskiego, chociaż rozdział poświęcony oligarchom trąci artykułem z Wikipedii. Ocena: 3,5/5 Zobacz recenzje na Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian (Z. Szczerek). Powiew świeżości w polskim reportażu. Włóczęgowskie wyjazdy na Ukrainę stały się dla autora przyczynkiem do stworzenia na poły fikcyjnych, na poły prawdziwych reportaży, które elektryzują stylem i akcją – siarczystym językiem, bezpardonowym znieczulaniem narratora i czytelnika, niekiedy gawędziarskim, a kiedy indziej kac-refleksyjnym tonem. Próbkę umiejętności Ziemowita Szczerka można znaleźć w „Polityce” (reportaż „Rosyjski koniec Łotwy” poświęcony Łatgalii). Zwięzła, ale naładowana celnymi spostrzeżeniami forma sprawia, że do spółki z „W gazetach tego nie napiszą” jest to mój faworyt wśród książek traktujących o Ukrainie, a wraz z „Planetą Kaukaz” o byłych republikach radzieckich w ogóle. Ocena: 5/5 Zobacz recenzje na Planeta Kaukaz (W. Górecki). Zbiór kilkunastu reportaży poświęconych krainom Kaukazu Północnego, dzisiaj wchodzących w skład Federacji Rosyjskiej. Wojciech Górecki łączy umiłowanie dla osobliwych postaci z reporterską rzetelnością, dzięki czemu otrzymujemy reportaż i porywający, i wiarygodny. Choć nie daje nam on całościowego obrazu skomplikowanych zależności rządzących kaukaskimi republikami (książka liczy niewiele ponad dwieście stron), stanowi doskonały wstęp do dalszego zgłębiania historii tego regionu. Autorowi udało się uchwycić romantycznego Kaukazu i jego mieszkańców, a także zakląć cząsteczkę magii we własnej prozie. Najnowsze wydanie w porównaniu z pierwszym z 2002 roku zawiera dodatkowo trzynaście dwu-, trzystronowych notatek, które, z przykrością stwierdzam, są w większości pulpą zwiększającą tylko objętość książki. Ocena: 4,5/5 Zobacz recenzje na Imperium (R. Kapuściński). Książka, która miała być opus magnum wieńczącym karierę wybitnego poety i reportażysty, ale która, jak żadna inna, drażni powierzchownością spostrzeżeń i refleksji. Fragmenty poświęcone Górskiemu Karabachowi (w którym autor spędził zaledwie jeden dzień!), Turkmenistanowi czy Kirgizji nadają się bardziej na prologi osobnych książek, niż na składowe reportażu aspirującego do literackiej monografii. Z drugiej strony sam autor przyznał, że dopiero w miarę pisania „Imperium” zaczął zdawać sobie sprawę z niemożności objęcia jedną obwolutą tak rozległego i wielokulturowego państwa, jakim było ZSRR. Irytująca jest również właściwa Ryszardowi Kapuścińskiemu maniera podkreślania trudów podróży – obskurnych hoteli, podłej pogody czy trapiących chorób – kiedy z perspektywy autostopowicza i biwakowicza wydają się one całkiem komfortowe. Dzisiaj „Imperium” warto przeczytać dla dwóch rzeczy – prostego, a przy tym poetyckiego języka oraz dla rozdziałów poświęconych Workucie i Irkuckowi. Do dzisiaj pamiętam sugestywne opisy syberyjskich mgieł, tak gęstych, że sylwetki spacerujących ludzi pozostawiały wydrążone korytarze. Ocena: 2,5/5 (w kategorii reportaż) i 4/5 (w kategorii esej podróżniczy) Zobacz recenzje na Dobranoc, panie Lenin (T. Terzani) i Zwrotnik Ukraina (red. J. Andruchowycz). Książki oczekują w kolejce do przeczytania, ale z rekomendacji znajomych i po lekturze kilku recenzji, spodziewam się, że wkrótce zamkną moją dziesiątkę najlepszych książek o byłych republikach ZSRR. Na uwagę zasługują również zbierające niezłe oceny komiksowe Dzienniki ukraińskie oraz Dzienniki rosyjskie włoskiego artysty Igorta.
Rosja: temat rzeka. Jeśli w jego rwących nurtach chcecie znaleźć jakiś punkt zaczepienia, to mam coś dla Was! Zebrałam 5 książkowych propozycji z kategorii literatury faktu, które dotyczą Rosji sprzed lat. Przed Wami zestawienie: książki o Rosji – historia. To pierwsza z dwóch części zestawienia: kolejna dotyczyć będzie oblicza współczesnej Rosji i pojawi się na naszym blogu już niebawem. Czytelniczą przygodę zacznijmy jednak od przeszłości: czasów caratu i Związku Radzieckiego. Zestawienie: książki o Rosji – historia: wiek XX Cédric Gras Alpiniści Stalina (2021) Na początek mam dla Was zapowiedź książki, która pojawi się w sprzedaży 24 lutego 2021 r. To opowieść o losach dwóch braci, Witalija i Jewgienija Abałakowów. Obaj byli wybitnymi alpinistami: jako pierwsi przecierali szlaki prowadzące na szczyty gór Pamiru, Witalij skonstruował także wiele sprzętów wspinaczkowych. Ich losy tragicznie naznaczyła historia Rosji XX wieku. Dlaczego Witalij został ofiarą Wielkiego Terroru? Czy poddany torturom doniósł na swoich towarzyszy, w tym swojego brata? Cédric Gras pisze o trudnej, ale zarazem intrygującej historii braci, powstrzymując się od oceny ich zachowań. Olivier Bullough Ostatni Rosjanin. Historia pijanego narodu (2019) W Rosji już od czasów caratu alkohol używany był przez władze jako jedno z narzędzi ułatwiających sterowanie ludnością. W latach 60. w Związku Radzieckim zysk ze sprzedaży wódki był wyższy niż dochód państwa uzyskiwany z przemysłu naftowego. (!) Oliver Bullough w swojej książce przedstawia postać niezwykłego popa, ojca Dmitrija: człowieka, który miał odwagę wystąpić przeciwko działaniom władz. Duchowny otwarcie mówił o tym, że alkoholizm jest jednym z największych problemów w społeczeństwie rosyjskim: Podążając śladami ojca Dmitrija, autor odtwarza świat, jakiego on doświadczył: klęskę głodu, okupację, wojnę, groźny bezkres gułagu, upadek komunizmu i lekkomyślne szastanie dobrami, jakie nastąpiło potem. W historii ojca Dmitrija odbija się historia całego narodu, a jego pamiętniki i kazania dają surowy, jedyny w swoim rodzaju wgląd w życie totalitarnego państwa. A. Litvina i Historia starego mieszkania (2020) Zazwyczaj historia zapisana jest w książkach, ale tutaj historia zapisana jest… w mieszkaniu! To niezwykle interesująca propozycja: książka obrazkowa, stworzona z myślą o starszych dzieciach i młodzieży. Myślę jednak, że może zaintrygować także dorosłych czytelników. Autorki przenoszą nas do roku 1902, kiedy to „wchodzimy” do pewnego rosyjskiego mieszkania. Będziemy w nim „gościć” przez 100 lat, w tym czasie poznając kolejnych lokatorów oraz przedmioty, które ich otaczają, a które także tworzą wyjątkową opowieść o historii Rosji. Książka jest wydana w dużym formacie, dzięki czemu można swobodnie przyglądać się wszystkim szczegółom ilustracji. Harvey Pitcher Gdy panna Emmie była w Rosji (2014) Na przełomie XIX i XX wieku panna Emmie Dashwood, jak wiele angielskich guwernantek w tamtych czasach, wyjechała do Rosji w poszukiwaniu posady w arystokratycznych domach. Niedługo potem Emmie stała się naocznym świadkiem dwóch krwawych rewolucji i wojny domowej, które przetoczyły się wtedy na wschodzie. Harvey Pitcher zebrał relacje kilku guwernantek, w których odmalował się obraz przeobrażającej się Rosji. W książce znajdziemy autentyczne spostrzeżenia i oceny angielskich imigrantek: fragmenty listów wysyłanych do rodzin, pamiętników i zapisków. Zestawienie: książki o Rosji – historia: carat Violetta Wiernicka Sekrety rosyjskich carów (2018) Setki lat panowania dynastii Romanowów z pewnością kryją wiele tajemnic oraz intrygujących opowieści. Jak wyglądało życie w carskiej rodzinie? Jaką cenę płaciło się za życie w przepychu i luksusie? Violetta Wiernicka przestawia 30 pełnych ciekawostek historii, z których dowiemy się na przykład jak to się stało, że żyjąca w XVII wieku, pochodząca z Polski caryca Agafia stała się prekursorką rosyjskiego ruchu feministycznego w Rosji. Przyznacie chyba, że brzmi to dosyć egzotycznie, prawda? Zestawienie: książki o Rosji – historia Która z tych propozycji najbardziej przykuła Waszą uwagę? 🙂 A może znacie inne książki, które moglibyście dopisać do tego zestawienia? Jeśli tak, tytuły wpiszcie w komentarzach. Na koniec zapraszam Was na drugą część zestawienia książek o Rosji, która już niedługo pojawi się na naszym blogu! Znajdziecie w niej tytuły poświęcone współczesnej Rosji: jej kulturze, obyczajom, mentalności jej mieszkańców, a także rzadko odwiedzanym, odległym terytoriom największego państwa na świecie. Wpadnijcie poczytać! Zobacz także: Krwawe pozdrowienia z Rosji – jak Putin eliminuje przeciwników Jaskółki z Czarnobyla – recenzja książki Morgana Audica Dlaczego przegramy wojnę z Rosją –recenzja książki
Cały świat zwrócił swój wzrok na Ukrainę. I wszyscy zadają to samo pytanie: dlaczego? Nikt z nas, nie spodziewał się wojny na taką skalę w sercu Europy, w XXI wieku. Sytuacja jest skomplikowana i zawiła, nie da się jej wytłumaczyć w jednym tekstem. Mam nadzieję, że książki, które wybrałam, pomogą wam zrozumieć zrozumieć konflikt ukraińsko-rosyjski. “Nadchodzi III Wojna Światowa” Jacek Bartosiak, Piotr Zychowicz - Książki o współczesnym świecie “Nadchodzi III Wojna Światowa” to książka, po którą większość z nas sięgnie w pierwszej kolejności w poszukiwaniu odpowiedzi na to, z czego zrodził się konflikt w Ukrainie, i co oznacza w dłuższej mierze dla nas, Polaków. Mimo sensacyjnie brzmiącego tytułu jest to jedna z najlepszych książek o współczesnej geopolityce. W bardzo przystępny sposób prezentuje efekty I i II Wojny Światowej na Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, teoretyzuje w bardzo rozsądnych i realnych słowach na temat potencjalnych celów Rosji i USA. To bardzo wartościowa pozycja na dzisiejsze czasy, którą szczerze polecam każdemu czytelnikowi. “Wybór” Anne Applebaum, Donald Tusk “Wybór” jest jedną z moich ulubionych książek, które pomogą nam zrozumieć obecną sytuację w Europie, ponieważ charakteryzuje się niezwykle pozytywnym podejściem, jednocześnie nie stroniąc od trudnych tematów. Anne Applebaum i Donald Tusk dyskutują na jej kartach o przeszłości, przyszłości i teraźniejszości Europy i Świata, a także pozycji Polski w całym tym politycznym bałaganie. Mimo mówienia o trudnych kwestiach takich jak agresja Rosji czy kulturowo-technologiczna ekspansja Chin, kończą wszystkie przemyślenia wnioskiem, że nie możemy iść przez życie w lęku, niezależnie od tego, co dzieje się wokół nas. “Czerwone Imperium” Richard Pipes - Najlepsze książki historyczne o Rosji By zrozumieć to, co dzieje się obecnie w Rosji, najlepiej zacząć od poznania jej historii. “Czerwone Imperium” Richarda Pipes’a to jedna z najlepszych książek o historii Rosji na rynku książkowym w Polsce. Napisana fascynującym językiem, jest łatwa w odbiorze i przystępna dla czytelników, a jednocześnie pełna niezwykle istotnych, dokładnych i zweryfikowanych historycznych faktów. Znając historię tego ogromnego kraju, łatwiej będzie nam zrozumieć, skąd biorą się motywacje Putina. Gorąco polecam tę pozycję każdemu, kto chciałby lepiej zrozumieć sytuację w Rosji i poznać jej długą, i burzliwą historię. “Wszystko jest wojną” Marek Budzisz Książka Marka Budzisza jest jedną z trudniejszych i najbardziej ambitnych pozycji na mojej liście książek o współczesnej Rosji. Zagłębia się w niezwykle skomplikowane obszary polityki, historii, socjologii i oczywiście wojny. Autor odpowiada na pytania, o których nikt z nas wcześniej nie myślał, i przedstawia koncepcje, o których nie większość z nas nic nie wie. Czym jest wojna buntownicza? Jak Rosja wykorzystuje dezinformację w swoich strategicznych działaniach? Jak na rosyjską sytuację demograficzną wpływa historia jej granic? “Wszystko jest wojną” to najlepsza i najbardziej kompleksowa książka o obecnej sytuacji politycznej, społecznej i gospodarczej w Rosji. “Trolle Putina” Jessikka Aro - Jak zrozumieć konflikt w Ukrainie? Nie dajcie się zwieść frywolnemu tytułowi. “Trolle Putina” to przejmujący i przerażający reportaż o współczesnej wojnie dezinformacyjnej dziejącej się na naszych oczach! Wielki Brat patrzy i stanowi ogromne niebezpieczeństwo dla wolności nie tylko Rosjan, ale też wszystkich mieszkańców ziemi, w tym Polaków. Czy fake newsy mogą być wykorzystywane i tworzone przez konkretne osoby? Jak odróżnić prawdę od propagandy? Na co powinniśmy uważać, szukając w internecie informacji o Rosji i konflikcie w Ukrainie? “Trolle Putina” to pozycja obowiązkowa dla każdego, odpowiedzialnego użytkownika internetu. “Szaleństwo i chwała” Tim Weiner Każdy, nawet nieinteresujący się zbytnio polityką wie, że największym konkurentem Rosji jest USA. Napięta atmosfera między dwoma mocarstwami trwa od dziesięcioleci i nie wygląda na to, by miała się teraz rozluźnić. Wręcz przeciwnie, czy czeka nas kolejna Zimna Wojna i Wyścig Zbrojeń? Tim Weiner przedstawia w niezwykle detaliczny sposób, długą i krętą historię wojny politycznej pomiędzy USA a Rosją, zaczynając od końca Drugiej Wojny Światowej, a kończąc na końcu prezydentury Donalda Trumpa w 2020 roku. “Szaleństwo i chwała” to niezwykle rzetelna książka wyjaśniająca wiele na temat obecnej sytuacji w Rosji i jej relacji z USA i resztą świata. “Ludzie Putina” Catherine Belton - Najlepsze książki o Putinie i Rosji Na koniec chciałabym przedstawić wam nowość na książkowym rynku. “Ludzie Putina” to dogłębna analiza historii KGB i Putina oraz tego, jak doszedł on do władzy. Catherine Belton, renomowana dziennikarka śledcza stara się odpowiedzieć na kluczowe pytanie tej listy: co spowodowało wojnę na Ukrainę? I czemu Rosja nadal popiera Putina? Okazuje się, że odpowiedzi na te pytania sięgają dużo głębiej w przeszłość, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. “Ludzie Putina” to książka, która zmrozi krew w żyłach niejednemu czytelnikowi. Odpowie też jednak na wiele pytań kluczowych w obecnej sytuacji na świecie. Opublikowane w Literia Poleca przez Literia
Rosja i Wschód intrygują mnie coraz bardziej. Czytam kolejne książki i oglądam filmy, mimo że pewne grupy znajomych postawiły sobie za cel przekonanie mnie, że to zainteresowanie nie ma żadnego sensu 😉 Poniżej zestawienie 7 reportaży o Rosji, po których znacznie wzrosła moja ochota, by odwiedzić ten kawałek świata. Wschód ma w sobie coś swojskiego. W Rosji i republikach postsowieckich życie płynie torem, który nam, Polakom, jest dobrze znany. Mówią tak ludzie rozkochani w tym regionach i tak też twierdzą reporterzy. I ja im wierzę, mimo że jeszcze nigdy tam nie byłam. Ale chyba wiem, co mają na myśli i czuję w sobie tę samą nutę. Poczułam ją już w Wilnie, gdy włóczyłam się bez celu po mieście, które było dla mnie całkiem obce, a w głębi serca przecież swojskie i dobrze znane. Chodzi o serdeczność. Taką rubaszną, życzliwą, ciepłą, której u nas można doświadczyć coraz rzadziej. To ona odróżnia Wschód od Zachodu. I to ona przesądza o wszystkim. Czytaj: 10 książek o Syberii i GUŁagu, które polecam Książek o Rosji powstało wiele. Zestawienie 7 najciekawszych naprawdę jest nie lada wyzwaniem. Pokażę wam jednak te, które obwiniam o mój wzrost zainteresowań tym kawałkiem świata. Swietłana Aleksijewicz, Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka Książka, którą przeczytać trzeba i to nie dlatego, że autorka dostała Nobla. Czasy secondhand to opowieść o ludziach, którzy nie chcieli i nie potrafili pogodzić się z upadkiem sowieckiego imperium. To fascynująca podróż przez umysły tych, którym nagle zabrano wszystko, co wpajano im przez dziesięciolecia i pozostawiono samym sobie. Jak odnaleźć się w codzienności, której nie regulują już gwizdki, nawołujące do pracy w fabrykach? Jak sobie radzić z demokracją, która okazała się niewiele lepsza od komunizmu? I jak odzyskać ideę, która kiedyś dawała im siłę do codziennego wstawania z łóżka? Książka niezwykła i w gruncie rzeczy bardzo nam bliska. Ilu rozgoryczonych wolnością Polaków twierdzi, że za PRL- u było lepiej? Co niemiara. Jacek Hugo-Bader, Dzienniki kołymskie Po tym nieszczęsnym Broad Peaku mam problem z Hugo-Baderem. Po cholerę się tam pchał i brał za temat, na którym się nie zna, to ja nie wiem. Jego reportaże o Rosji naprawdę są świetne: żywe, rubaszne, tętniące życiem i emocjami. Można w nich przepaść i zaprzyjaźnić się z nimi na dłużej. Zarówno Dzienniki kołymskie, jak i Biała gorączka porywają czytelników swoją dynamiką i opowieściami o świecie, do których większość z nich nie ma dostępu. W Dziennikach Hugo-Bader opowiada o życiu mieszkańców Kołymy, krainy, kojarzącej nam się jedynie z obozami pracy. Reporter przez miesiąc przemierza to niezbyt przyjazne i gościnne terytorium, spotykając na swojej drodze masę ludzi, całkiem życzliwie do niego nastawionych. Biednych i bardzo biednych, bogatych i tych uwikłanych w jakieś dziwne historie. Przepijając kolejne zdania wódką, próbuje się od nich dowiedzieć, czy można sobie ułożyć życie w tak styranym przez historię regionie. Okazuje się, że ułożyć może nie, ale prześlizgnąć przez nie, a i owszem. Ryszard Kapuściński, Imperium Klasyk, którego w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć. Nie powinnam się do tego przyznawać, ale tę książkę czytałam w liceum i nie pamiętam jej tak dokładnie, jakbym tego chciała, muszę więc do niej wrócić. Mamy w niej wszystko: rosyjską duszę, opowieści o przedstawicielach wielu narodów zamieszkujących Czerwonego Olbrzyma, studium multikulturowego państwa i jednocześnie studium upadku tegoż państwa, osobiste refleksje i spostrzeżenia autora z jego dwuletniej podroży po ZSRR. I do tego wszystkiego piękny, plastyczny, sugestywny i żywy język. No cóż, po tej książce człowiek zaczyna marzyć o podróży koleją transsyberyjską i wyprawach do Gruzji, Turkmenistanu, Tadżykistanu i innych postsowieckich republik. Perełka. Właściwie dlaczego nie mam jej na półce?! Igor T. Miecik, 14:57 do Czyty. Reportaże z Rosji Książka Miecika to zbiór reportaży, które ukazały się na łamach „Polityki”. Powstał z nich wielowymiarowy portret Rosji, tej prawdziwej, biednej, nierozwijającej się, bez perspektyw. Autor opowiada o ludziach, którym nie zostało nic, nawet idea, która w czasach Związku Radzieckiego nadawała ich życiu sens. Temat książki jest ciekawy, ale mam wrażenie, że przerósł autora. Za dużo chciał opisać jednocześnie, przez co czytelnik ma wrażenie, że zapoznaje się z tą Rosją powierzchownie, tak, jakby powiedział jej dzień dobry na przystanku autobusowym, wsiadł i zaraz odjechał. Nie można tego nazwać znajomością i nie można uznać, że książka Miecika jest wyczerpująca. Może ta opinia wynika też z mojej niechęci do takich poszarpanych opowieści: po trochu wszystkiego, czyli do niczego. Ci, którzy jednak są zainteresowani Rosją, powinni po nią sięgnąć, bo być może znajdą w niej nowe tropy, które zachęcą ich do kolejnych poszukiwań. Sprawnie napisana, ale bez nadwyżki. A to przecież jej szukamy w reportażach. Sylvain Tesson, W syberyjskich lasach Ta książka mnie zafascynowała. Jej treść idealnie pasuje do mojego charakteru: spakować manatki, włóczyć się po bezdrożach, a później zamknąć w chatce na odludziu i czytać książki – o mój Boże, wspanialeeee! Czytałam ją zimą, gdy za oknem sypał śnieg, a mróz skrzypiał pod nogami. I może dlatego też tak mnie urzekła: dokładnie czułam zimno, z którym walczył autor w chatce nad Bajkałem. Historia jest dość typowa: bogaty Francuz, szukając celu w życiu, postanawia rzucić sobie wyzwanie, uciec od ludzi i zamieszkać w głuszy. Kompletnej. Prawdziwej, w której będzie zdany tylko na siebie. No cóż, kaprys bogacza, który może sobie na to pozwolić. Historia jednak jest ciekawa i ekspresyjna. Poza wyrazistością, ta książka odznacza się też pięknym językiem. I to on mnie tak urzekł, także polecam! Tiziano Terzani, Dobranoc, Panie Lenin! Książki tego autora czytam bez większych wzruszeń, ale lekko, co jest ich zaletą. Mierzi mnie maniera przybysza z innego świata, dziwiącego się i komentującego zwyczajne zachowania Słowian. Mimo wszystko Dobranoc, Panie Lenin! warto przeczytać, bo to kolejne interesujące studium upadku kolosa. Autor przez trzy miesiące podróżował po walącym się ZSRR, przemierzając je od rosyjsko-chińskiego pogranicza po Moskwę i na bieżąco zapisując wydarzenia, których był świadkiem. Dzięki temu otrzymaliśmy zapis, który dziś byłby zapisem online. Trafny, ironiczny, pełen humoru – taki, który się czyta jednym tchem. Terzani ma dobry warsztat i uważne ucho, dzięki czemu Dobranoc, Panie Lenin! czyta się z przyjemnością. Colin Thubron, Po Syberii Kiedyś zachwyciłam się tą książką, a gdy sięgnęłam po nią po raz drugi, nie mogłam jej zdzierżyć. To, co w pierwszej chwili mnie urzekło, czyli erudycja autora, w drugiej mnie odrzuciło. Thubronowi nie da się odmówić sugestywności – czytając go, czytelnik ma wrażenie, że towarzyszy mu w przemierzaniu krawędzi ZSRR. I razem z nim zagląda do chat mieszkańców, pije z nimi wódkę, rozmawia, je, szukając rosyjskiego ducha. I to wszystko jest bardzo malownicze i żwawe, urzeka i zachęca do podróżowania, ale… czuć, że tę książkę napisał Brytyjczyk. Dla Brytyjczyków i innych czytelników zachodnich, czyli trochę zbyt bezceremonialnie. Nie wiem, czy też mieliście takie wrażenie? Tak czy inaczej, warto ją przeczytać, bo Syberia jest w niej fascynująca. Namalowana pięknymi, żywymi barwami i okraszona opowieściami, od których nie można się oderwać. Tak naprawdę to tylko wstęp. Ciekawych książek non-fiction o Rosji jest mnóstwo, bo to bardzo wdzięczny do opisywania kawałek świata. Te 7 reportaży o Rosji stanowi jednak dobrą bazę wypadową do czynienia dalszych poszukiwań. Tradycyjnie proszę o wasze komentarze, kogo wam tu zabrakło 🙂
Każdemu, kto choć trochę zna historię, Syberia kojarzy się z zsyłkami i obozami. Tego typu miejsca istnieją do dziś i są wykorzystywane do przetrzymywania więźniów, także politycznych. To jednak nie jedyne oblicze tego ogromnego obszaru. To także kraina pięknej, dziewiczej przyrody, meandrujących rzek, wspaniałych lasów i wiecznej zmarzliny. Ciężko spotkać tam ludzi, ale jeśli już dotrzemy do miasta lub wioski, spotkamy mieszkańców o różnym pochodzeniu, religii, wyglądzie, którzy przystosowali się do ciężkich warunków. Niektórzy kultywują archaiczne wierzenia, inni przystosowali się do koczowniczego trybu życia i co chwila zmieniają miejsce zamieszkania. W tym artykule przedstawimy książki o Syberii, które ukażą różnorodną naturę tego obszaru. Będą to książki zarówno historyczne, jak i przewodniki i reportaże. Pełne wstrząsających przeżyć życie Zbigniewa Dominy pozwoliło mu napisać wiele poczytnych i wartościowych książek. Jednym z ostatnich dzieł wydanych przed śmiercią autora jest “Sybiraczka“. To fabularyzowana powieść oparta na faktach, na historii samego autora, jego rodziny i wielu innych ludzi skazanych na Sybir. Co ciekawe, główną bohaterką książki jest… książka. Antonina, przed wypędzeniem na wygnanie, spakowała do tobołka “Najnowszą kuchnię warszawską”. Taka książka nie miała raczej żadnego zastosowania w miejscu, gdzie ludzie umierają z głodu i wycieńczenia. A jednak, nietypowy przedmiot przyszedł z pomocą najmłodszym. “Płytkie groby na Syberii” to książka autorstwa Michała Krupy, który opowiada własną historię zesłania i ucieczki z Syberii. Złapany w 1939 roku i oskarżony o szpiegostwo Krupa, po torturach i licznych przesłuchaniach, zostaje skazany na Sybir. Zmuszany do katorżniczej pracy starał się przetrwać. W momencie inwazji Niemiec na Związek Radziecki wykorzystał panujący chaos do ucieczki. Udało mu się wydostać z łagru. Po długiej podróży dotarł do Afganistanu, gdzie odnalazł stabilność i bezpieczeństwo. Ta książka o ucieczce z Syberii to nie tylko niezła lekcja historii, ale także opowieść o ludzkiej determinacji. Warta uwagi. Jeśli lubisz reportaże, ta książka zapewne ci się spodoba. “Moja dzika Syberia” to relacja Karoliny Kozioł z jej wyprawy koleją transsyberyjską. Zafascynowana podróżami i nieumiejąca wysiedzieć w miejscu autorka najpierw leci do Moskwy, a następnie przesiada się do pociągu. Na swojej drodze spotyka różnych ludzi. Z każdym rozmawia, poznaje jego życie i historię. Zwiedza również miasta, podziwia przyrodę, kosztuje lokalnej kuchni. Ta książka podróżnicza o Syberii nie jest zbyt obszerna, ale jest świetną, lekką lekturą zajmującą czas. A to w przypadku takiej tematyki nieczęsto się zdarza. Opowieść została uzupełniona czarno-białymi zdjęciami z podróży. “Powrót z Północy” to wciągająca powieść Mai Wolny. Główna bohaterka książki, Olga Forys wybiera się w podróż koleją transsyberyjską. Zapowiada się na ekscytującą przygodę. Na początku wszystko idzie zgodnie z planem – Olga razem z przyjaciółmi wsiada do pociągu w Moskwie. Z czasem jednak wagony pustoszeją, a telefony gubią zasięg. Pociąg zdaje się zbaczać z wyznaczonej trasy. Książka ta to nieco przerażająca, ale wciągająca historia mieszająca przeszłość z teraźniejszością. Wątki historyczne, zaskakujące zwroty akcji i mrożące krew w żyłach wydarzenia sprawiają, że lekturę czyta się z zapartym tchem. Kto by pomyślał, że Syberia może stać się celem wyprawy motoryzacyjnej z Portugalii? “Syberia. Zimowa odyseja” autorstwa Romualda Koperskiego to relacja z podróży autora i kilku innych szaleńców z Cabo da Roca w Portugalii aż na krańce Czukotki. Niespodziewane wydarzenia, siarczyste mrozy, sprzęt odmawiający posłuszeństwa i niespodzianki fundowane przez nieprzewidywalną naturę to codzienność. Z pomocą przychodzą jednak przemili mieszkańcy Syberii oraz brawura członków wyprawy. Do tego czas umilają piękne krajobrazy. Książka uzupełniona jest świetnymi ilustracjami pokazującymi trudy i piękno podróży. Szukasz książki o zesłaniu na Syberię? Sięgnij po “Szare śniegi Syberii“. To pięknie napisana powieść Ruty Sepetys o nastoletniej Linie, która wraz z rodziną wywieziona zostaje z Litwy w głąb Syberii. Głód, mróz, trudne warunki oraz koszmarne traktowanie ze strony ludzi to codzienność. Aby to przetrwać rodzina stara się trzymać razem, a Linie pomaga sztuka. Rysując, dokumentuje codzienność życia w łagrze, a w szczegółach swoich prac ukrywa wskazówki, aby ojciec mógł ich łatwiej odnaleźć. To opowieść o bólu, strachu i cierpieniu, ale i o nadziei i miłości, które pozwalają to wszystko przetrwać. Polecamy miłośnikom powieści historycznych. “Po Syberii” to relacja Clona Thubrona z jego podróży w głąb Rosji. To reportaż podróżniczy nieco inny niż wszystkie. Autor nie skupia się tutaj na ludziach, tradycjach czy kulturze. Pokazuje specyficzne cechy Syberii – krajobraz wymarły, wieczny mróz i ślady przeszłości, które czasem wyłaniają się spod śniegu i lodu. Łatwo tutaj trafić na resztki łagrów. Jeśli trochę pokopać, naszym oczom ukaże się idealnie zachowane truchło mamuta. Czasem znaleźć można opuszczone stacje badawcze, klasztory buddyjskie czy kościoły prawosławne. Wszystko obecne, ale spetryfikowane. Ta niezwykła książka o Syberii z pewnością cię nie rozczaruje! Pamiętniki z pobytu na Syberyi Rufin Piotrowski, autor książki o zsyłce na Syberię “Pamiętniki z pobytu na Syberii” opowiada swoje własne przeżycia i przemyślenia na temat tej krainy i jej mieszkańców. Prezentowane wydanie skupia w sobie trzy części, dostępne również jako osobne pozycje. Z opowieści Piotrowskiego wyłania się ciekawy obraz mieszkańców Syberii, których stosunek do więźniów zsyłanych do tego regionu był pozytywny. Pomagali komu się dało, wspierali, traktowali wszystkich jak ludzi. Sami skazani, często w ciężkim stanie psychicznym i fizycznym, musieli liczyć na pomoc koczowniczych plemion. Książkę polecamy wszystkim zainteresowanym historią zsyłek na Sybir. “Bajkał tam i z powrotem” to relacja z wyprawy czwórki archeologów i jednej graficzki przez Rosję, w tym na daleką północ. Większość podróży piątka włóczykijów odbyła autostopem. Do tego musieli skorzystać oczywiście z kilku innych środków transportu. Cały plan powiódł się jednak doskonale. Ponad dwadzieścia tysięcy kilometrów tułaczki pozwoliło zwiedzić Moskwę, Petersburg, pojechać nad Bajkał i przez Kaukaz do Gruzji. Po drodze oczywiście było jeszcze sporo mniejszych, nie mniej fascynujących przystanków. Opowieści o archeologii i historii mieszają się tu z opisami krajobrazów i relacjami ze spotkań z ludźmi. Tego jeszcze nie było! Zimowa wycieczka rowerowa po zamarzniętym Bajkale? Czemu nie! Wyzwaniu stawili czoła Jakub Rybicki z kolegą, a ze wspomnień z tej niekonwencjonalnej podróży powstała książka “Po Bajkale“. To ponad 900 kilometrów jazdy po lodzie, na czterdziestostopniowym mrozie. Wszystkiemu towarzyszą piękne krajobrazy i podnoszące na duchu spotkania z miejscową ludnością. Nie brakuje jednak także tragicznych, mrożących krew w żyłach wydarzeń. W końcu walka z żywiołami natury to nie przelewki. Opowieść uzupełniają wspaniałe zdjęcia z podróży i sporo zabawnych anegdot. Jeśli szukasz wyjątkowej książki podróżniczej o Syberii, polecamy twojej uwadze tę pozycję. To już koniec naszej listy, w której zaprezentowaliśmy najciekawsze książki o Syberii. Jeśli jesteś miłośnikiem historii, zapewne spodobały ci się pozycje o dawnej, niechlubnej sławie tego regionu. Z kolei, jeśli jesteś zagorzałym podróżnikiem, może któraś z pozycji zainspirowała cię do wyprawy w głąb dzikich stepów i lasów Syberii.
najlepsze ksiazki o rosji