Karolina Korwin Piotrowska’s Post Karolina Korwin Piotrowska prowadzący/autor w CANAL+ Group, autorka podcastu Pierwsza młodość 5h Report this post
Kim jest Karolina Derpieńska!? - UJAWNIA Karolina Korwin-Piotrowska | Mellina Mellera 💥Karolina Korwin-Piotrowska w Mellinie w Esce Rock u Marcina Mellera u
Korwin-Piotrowska ostro o zaproszeniu Górniak do Polsat News."Idiokracja w rozkwicie" Michał Olszański tłumaczy się z ksywki "mammograf": Żadnych granic nie przekraczałem Korwin Piotrowska krytykuje Lewandowską: Jest zamknięta w swojej bańce.
Karolina Korwin Piotrowska w najnowszym wywiadzie przyznaje, Dumna Paula Tumala pozuje w bikini i chwali się sylwetką po ciąży: "Nie sądziłam, że moje ciało tak szybko wróci do formy
WPHUB. 15.04.2023 08:26. Ślub tuż przed Wielkanocą. Żona Korwina-Mikke jest o 44 lata młodsza. 125. Janusz Korwin-Mikke jest wyrazistą postacią medialną. Zainteresowanie Polaków wzbudzają nie tylko jego poczynania polityczne, ale także życie prywatne. Poseł Konfederacji ma bowiem sporo młodszą żoną, z którą pobrał się kilka
Teraz głos zabrała Karolina Korwin-Piotrowska.Dziennikarka, która również przez lata była związana z telewizją TVN, szczerze wypowiedziała się na temat Hołowni i jego nowej roli w Sejmie.
. Karolina Korwin Piotrowska jest popularną polską dziennikarką radiową i telewizyjną, a także znaną felietonistką. Ciekawe jest jej pochodzenie, ponieważ może pochwalić się znanymi osobistościami na swoim drzewie genealogicznym. Karolina Korwin-Piotrowska: wiek, mąż, Instagram, dzieci Imię i nazwisko: Karolina Korwin-Piotrowska Data urodzenia: 13 stycznia 1971r. Miejsce urodzenia: Warszawa Znak zodiaku: Koziorożec Kolor oczu: brązowy Wzrost: 1,70 m Stan cywilny: wolna Dzieci: brak Wykształcenie: Uniwersytet Warszawski Zawód: dziennikarka telewizyjna i radiowa, felietonistka Instagram: Karolina Sommer - kim jest? Karolina Korwin-Piotrowska urodziła się w Warszawie w 1971 roku, jako córka Stanisława Sommera. Jej ojciec był fotografem i żołnierzem "Kompanii Warszawskiej", który za zasługi w walce został odznaczony orderem Virtuti Militari. Z kolei matka dziennikarki była plastyczką. Rodzice rozwiedli się, gdy Karolina była małym dzieckiem. Karolina Korwin-Piotrowska zmieniła swoje nazwisko z Sommer, by podkreślić pochodzenie. Jej cioteczną prababką była sławna pisarka, Gabriela Zapolska. Z kolei jej dziadek był jednym z założycieli Polskiego Radia, w którym później pracował również jako dziennikarz. Karolina poszła w artystyczne ślady krewnych i ukończyła historię sztuki w 1994 roku na Uniwersytecie Warszawskim. TRICOLORS/EAST NEWS Karolina Korwin-Piotrowska - radio i telewizja Karolina Korwin-Piotrowska w latach 1993–1995 była związana z Radiem Kolor. W latach 1995–2001 prowadziła w Radiu Zet audycje, takie jak "Klub Radia Zet", "Filmzet", "Mniej więcej serio" czy "Weekend z Radiem Zet". Od 2018 jest gospodarzem programu Antyradia "Najgorsze państwo świata", który prowadzi wraz z Michałem Figurskim. Od 2019 roku prowadzi także audycję filmową "Kino na podsłuchu". Radio nie jest jednak jedynym miejscem, w którym mogliśmy usłyszeć dziennikarkę. W latach 1998-2001 była związana z E! Entertainment, gdzie w autorskim programie "E!News" przeprowadzała relacje z festiwali w Cannes i Wenecji. Wiosną 2006 roku rozpoczęła pracę dla TVN Style, dla którego do 2017 roku prowadziła "Magiel towarzyski". Później została prowadzącą "Sławy" na tym samym kanale. Z kolei w latach 2010–2011 była jurorką w pierwszej i drugiej edycji programu "TVN Top Model. Zostań modelką". W latach 2013–2016 była komentatorką w programie TVN "Na językach". W 2018 roku zrezygnowała ze współpracy z stacją TVN, a rok później została prowadzącą program "Aktualności Filmowe+" w Canal+. Karolina Korwin-Piotrowska jest także znaną felietonistką, która w latach 1997–1998 prowadziła kolumnę filmową dla Cosmopolitan. Taką samą kolumnę tworzyła w latach 2001-2002 dla miesięcznika „Pani”. W 2002 została szefową działu „Ludzie” w tygodniku „Gala”. Dwa lata później stała się prowadzącą działu kulturalnego miesięcznika „Marie Claire”. W tym samym roku jeszcze została redaktorką naczelną miesięcznika „Sukces”. W 2012 założyła magazyn o sztuce "Żurnal", w którym pozostawała redaktorką naczelną do 2013 roku. Współpracowała także z tygodnikiem "Wprost", portalem " oraz serwisem oraz A. NOCON/SE/EAST NEWS Karolina Korwin-Piotrowska - nagrody Felietonistka może pochwalić się kilkoma tytułami na swoim koncie. W 2015 roku została wpisana na listę najbardziej wpływowych celebrytów tygodnika "Wprost". W tym samym roku znalazła się na piątym miejscu na liście 10 najbardziej wpływowych i opiniotwórczych polskich dziennikarek według „Gazety Wyborczej”. Dwa lata później uzyskała tytuł „Osobowości medialnej 10-lecia” w plebiscycie czytelników magazynu „Party”. Natomiast w 2018 trafiła do grupy 100 najważniejszych żyjących Polaków według portalu Zobaczcie, jak dziś wygląda popularna felietonistka. Karolina Korwin-Piotrowska jest popularną polską felietonistką. Źródło: East News Zobacz galerię 7 zdjęć
Niedawno viralem w sieci stał się filmik rosyjskiej influencerki, która płacze z powodu zamknięcia Instagrama. Zrozpaczona dziewczyna przejęta tylko swoim losem wywołała w internecie prawdziwą burzę. Do sytuacji odniosła się zdegustowana Karolina Korwin Piotrowska. Maffashion postanowiła jednak pokazać drugą stronę odcięta od mediów społecznościowychRosyjski urząd ds. kontroli komunikacji Roskomnadzor oficjalnie ogłosił, że od północy 14 marca zablokuje portal Instagram na terenie całego kraju. Z Facebooka obywatele korzystać nie mogą już od piątku 11 marca. W sieci pojawiły się filmiki influencerek, którym nie podoba się ta wizja. Jedna z dziewczyn umieściła w internecie wideo, które stało się viralem. To co może dziwić, to fakt, że Rosjance nie jest jej przykro z powodu wojny w Ukrainie i śmierci niewinnych ludzi, lecz dlatego, że nie będzie mogła wrzucać zdjęć jedzenia z sieci zawrzało, cześć ludzi wzięła stronę instagramerki, inni zaś uważają, że jej postępowanie jest po prostu niemoralne. Na Instagramie głos zabrała także Karolina Korwin Piotrowska. W mocnych słowach wyraziła swoje zdanie i przyznała, że głupota ludzka nie ma narodowości, płci, czy milionów na koncie. Może dotyczyć każdego. Dziennikarka zastanawiała się także, jak w takiej sytuacji postąpiliby polscy celebryci. Czy reakcja byłaby identyczna?Wojna w Ukrainie Ewakuacja dzieci z Charkowa Dzień Dobry TVNOczywiście to jest okropne. Pani jest pozbawioną empatii i wiedzy na temat tego, co się dzieje, modelową idiotką. Do tego ekshibicjonistką, bo to nagrywa i publikuje. Płacze, bo zabierają jej Instagram. Szok. ALE. Wyobraźmy sobie taką sytuację u nas. I reakcje naszych "gwiazd" sieci. Byłaby identyczna. Miejmy świadomość tego, co robią z nami te media, z jednej strony uwrażliwiając na sytuację wojenną, z drugiej - zalewając nas materializmem, uzależnieniem od lajków i bycia tylko tu. Życie jest gdzie indziej. Ta dziewczyna jest przykładem na to, że są już ludzie, którzy o tym zapomnieli. Praca też nie może być tylko tu. Wojna nam to uświadamia. Pokazywanie swojego życia, zadka, śniadania i innych pierdół w czasie wojny jest niepotrzebne, głupie, nie ma na to rynku… Plan B jest dzisiaj obowiązkiem. To mogłaby być Polka, Francuzka, Niemka. Ogłupienie i skretynienie nie zna narodowości, stanu konta etc. jest brutalnie broni właścicieli firmPod emocjonalnym postem Karoliny Korwin Piotrowskiej głos zabrała Julia Kuczyńska znana jako Maffashion. Influencerka w swojej wypowiedzi broniła właścicieli firm i biznesów, którzy działać mogą tylko dzięki mediom społecznościowym. Jak przyznała, ci ludzie z dnia na dzień zostali odcięci od zarabiania pieniędzy. - Pomijając już influencerów. Tysiące firm, usług, biznesów, które opierały się na Instagramie i pozostałych aplikacjach w parę dni zostały odcięte od opcji zarabiania czy w ogóle funkcjonowania. Grubo! Szkoda tylko, ze opcja szerzenia PRAWDY (przez resztę świata w kierunku Rosjan) o sytuacji na Ukrainie została także odcięta… Rosjanie żyją na wyparciu, karmieni propagandą od lat. W razie co zostaje Tinder - dodała Julia Kuczyńska. Karolina Korwin Piotrowska nie pozostawiła komentarza Maffashion bez odpowiedzi: - To uczy jednego: biznes nie tylko w oparciu o sieć, musi być dywersyfikacja roboty, bo w razie wojny, dyskusje włączyli się także internauci, którzy jednogłośnie przyznali, że zablokowanie mediów społecznościowych być może otworzy Rosjanom oczy i da do myślenia. Podkreślić jednak należy, że to decyzją Rosjan na terenie kraju przestanie działać Instagram i Facebook. W piątek wszczęto sprawę karną przeciwko amerykańskiej spółce Meta, właścicielowi Facebooka oraz "I bardzo dobrze, że zostali odcięci. Ukraińskie dzieci zostały odcięte od wszystkiego i codziennie umierają w zimnych piwnicach albo pod ostrzałem", "Większość tych ludzi popiera Putina i bezgranicznie mu wierzy. Mimo że mają wciąż dach nad głową, a nie latające bomby, takie sankcje mają im chociaż przybliżyć (aczkolwiek to i tak trudne), jak czuje się człowiek, któremu zabiera się wszystko - nie tylko Instagram...", "Może im to właśnie otworzy oczy… bo żyją w dziwnej bance mydlanej. Może jak im gospodarka poleci na łeb na szyję, to wtedy ogarną, że to Rosja zabroniła FB i IG w Rosji" - pisali internauci. Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. także:Autor:Nastazja BlochŹródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN
Karolina Korwin-Piotrowska choć jest fanką "Seksu w wielkim mieście", nie zostawiła suchej nitki na kontynuacji kultowego serialu "And Just Like That". Dziennikarka w obszernym poście wyjaśniła, co jej się nie spodobało w produkcji. Karolina Korwin-Piotrowska w ostrych słowach skomentowała kontynuację kultowego serialu "Seks w wielkim mieście" - "And Just Like That". Dziennikarka, która była fanką serialu sprzed lat, nie zostawiła suchej nitki na kontynuacji produkcji, którą można aktualnie oglądać na antenie HBO. Dziennikarka i krytyczka filmowa zdradziła, co najbardziej przeszkadzało jej w serialowej kontynuacji."To jest, k…, dramat. Byłam w grupie, która broniła serialu, kiedy się znowu ukazał. Zawdzięczam mu wiele. Otwarcie, radość, brak wstydu w mówieniu o seksie i uprawianiu go, rozumiem, gdy ktoś modli się do Chanel albo Valentino, pije koktajle alkoholowe za wcześnie i wiem, że lunch/spotkanie z koleżankami to super okazja do rozmawiania o wszystkim, także o kwestii tego, jak i z kim minęła nam noc. Bo to jest życie. Po prostu" - czytamy w instagramowym wpisie też: Karolina Korwin-Piotrowska ciepło wspomina Kamila Durczoka: "Ktoś kiedyś zrobi o nim film" Karolina Korwin-Piotrowska miażdży "And Just Like That": "Wstyd i paw"Korwin-Piotrowska w dalszej części wpisu wyliczyła błędy popełnione na każdym etapie powstawania nowego serialu. Wymieniła zbytnią poprawność polityczną i brak poczucia humoru."Czekałam na finał nowej serii, włączyłam i z minuty na minutę żałowałam tego coraz bardziej. Bardzo. Rozumiem, że już teraz wszystko będzie na siłę inkluzywne, poprawne, grzeczne, cudowne, słodkie i nijakie, najwyżej wku*wiające. Serial, który był wolnością, radością, stał się parodią nowych pięknych czasów, kiedy wielu boi się odezwać, by nie być posądzonym o seksizm/rasizm/homofobię/przemoc/cokolwiek. Wiadomo, nikt nie chce być spalony na stosie, ale tutaj strach przed nim staje się odpychającą karykaturą. To nawet nie jest śmieszne. To jest nowa wersja realizmu socjalistycznego i mentalnej dyktatury, uciekaliśmy od tego, no to mamy w upudrowanej wersji prosto z NY, oto nowe, wspaniałe czasy, nowe wspaniałe bohaterki i seriale, w których wszyscy są tacy poprawni, tacy grzeczni, jak trup w trumnie, który nikomu już nie przeszkadza, nie zawadza i nikogo nie interesuje. Rz*gać się chce" - nie szczędziła mocnych słów Piotrowska zwróciła jednak uwagę na jeden ciekawy wątek."Będąc osobą, która sama sporo się nauczyła i doedukowała przez ostatnie lata, oglądałam ten finał z narastającym poczuciem cringe i żenady, jedyne co go ratowało, to SMS Samanthy i wątek podcastu Carrie, bo będę miała swój, który rozpie*doli system. Dzisiaj włączę sobie stare odcinki. Tak poprawność polityczna zarżnęła legendę. Wstyd i paw. Zgodnie z poprawnością polityczną - tęczowy" - czytamy w instagramowym wpisie. Obejrzeliście "Just Like Tat'? Galeria Te gwiazdy nie chcą mieć dzieci [ZDJĘCIA]
Ksiądz Grzegorz powiedział, że duża część hierarchów nie wierzy w Boga. Czyli nie wierzą w to, co głoszą. Naprawdę było to odważne stwierdzenie - mówi Karolina Korwin-Piotrowska, współautorka książki „Wrzenie. Lewaczka, ksiądz i polski kocioł”. Po lekturze tej książki wiem jedno, że... warto rozmawiać. Nawet jeśli do rozmowy siadają ludzie o tak różnych poglądach i osobowościach jak lewaczka i jezuita. Kto wpadł na ten pomysł ?Wydawnictwo. Jestem abstrakcyjna, surrealistyczna i absurdalna, ale nie aż tak, żeby mi taki pomysł przyszedł do głowy. Kiedy przysłano mi pytanie, czy nie zrobiłabym wywiadu z księdzem Grzegorzem Kramerem, od razu odpisałam: OK. Ale natychmiast pomyślałam: Boże, coś ty zrobiła? Czy dasz radę unieść to intelektualnie? Potem usłyszałam, że pierwsze zdanie Grzegorza brzmiało tak samo: - Ok, ale nie wiem, czy uniosę to intelektualnie. Wydawca stwierdził, że to jest znak. Katolickie porządne wydawnictwo i wierzą w znaki? Hello... (śmiech).Na pierwszy ogień poszedł polski kościół. Pani przekonuje jezuitę, że polskie kościoły pustoszeją. Że dla wielu kościół jest teraz w... internecie.Rozmawiamy z Grzegorzem o tym, dlaczego polski kościół oddaje pole, odcina się od potężnej grupy wiernych. Tłumaczę mu, że moim zdaniem kościół jest teraz na Instagramie, Facebooku, świątyni wymyślonej przez Marka Zuckerberga. Tam są teraz „kapłani”, którzy mówią jak żyć, co robić, w co wierzyć, jak się zachowywać. „Kapłani”, którzy ci mówią: upadłeś to wstań, będziesz zwycięzcą. Skąd my to znamy? Z tym, że to „kapłani” często bezrefleksyjni, opłaceni przez duże firmy marketingowe, którzy za ciężkie pieniądze pracują nad pomnażaniem kapitału, a nie dla dobra innych. Karolina Korwin-Piotrowska: Teraz głos ma pokolenie absolutnego szyderstwa [ROZMOWA]Grzegorz Kramer często w tym waszym sporze o kościół powtarza: jestem bezradny wobec tej sprawy. Albo słyszy ode mnie: widzisz Kramer, zatkało cię. Bo on nie wie, co ma mi powiedzieć. Wiem, że jest „pracownikiem” korporacji o nazwie kościół i też nie może powiedzieć wszystkiego, bo pracę straci. Ale jednak próbujemy się zrozumieć. I ścieracie się elegancko na takie tematy, jak in vitro czy antysemityzm...Obcy, Owsiak, pedofilia...Pani rozmawia o tych sprawach bez znieczulenia. A jak inaczej rozmawiać? Widziałam różne wywiady z księżmi. Pamiętam, na przykład, wywiad z prymasem w TVN 24. Katarzyna Kolenda--Zaleska w butach od Gucciego siedziała naprzeciwko prymasa i nic nie wynikło z tej rozmowy. Nie mówię, żeby się na prymasa rzucać, jak ja chwilami na Kramera... To prawda, że mnie było łatwiej, bo z Grzegorzem przegadaliśmy wiele godzin i poziom naszej relacji był taki trochę kumpelski. Więc mogłam go o wiele spraw zapytać, na przykład o to, czy wie o co chodzi między mężczyzną i kobietą? Bo pomyślałam, że skoro kościół wkłada nam ręce pod kołdrę, mówi jak mamy żyć, ma jakąś obsesję na temat seksu, więc pomyślałam, to warto o to zapytać inteligentnego i otwartego księdza.I wie o co chodzi między kobietą i mężczyzną?Wie, że... miłość ma zapach fiołków. On nie zawsze był księdzem. W młodości był chłopakiem dość buńczucznym. Nie pytam go wprost, co to było w jego życiu. Stawiam granicę. Ale ja wiem, że on wie... Że rozmawiam z praktykiem, który rozumie, czym są feromony w mózgu. Rozmawiamy też o tym, że miłość nie zna granic, że nie powinna wykluczać... I jeżeli podstawą Ewangelii jest miłość, to ja się pytam, dlaczego kościół wyklucza tych czy tamtych? Rozmawiamy, ponieważ hierarchowie kościelni mieszają nam w naszym codziennym życiu, ponieważ za sprawą rządzących mają wpływ na prawodawstwo w naszym kraju. Chwilami te wasze dyskusje przypominają spowiedź.Uznałam, że jeśli siadam naprzeciwko Kramera, to muszę mówić mu otwarcie: - masz przed sobą grzesznicę, która całe życie jest w związkach heteroseksualnych partnerskich, nie ma dzieci. Jestem więc dla was wszystkim tym, czego nienawidzicie. Jestem dla was bezdzietną lambadziarą, wegetarianką i lewaczką, która ostatni raz w kościele była 13 lat temu. I nie spieszy się do niego. Ale próbowaliśmy się na tych swoich ścieżkach spotkać. Każde z nas powiedziało o sobie tej drugiej osobie to, czego innym wcześniej nie mówiło. Czytaj także: Karolina Korwin-Piotrowska: To kwestie obyczajowe mogą wywołać bunt młodychAle to pani bardziej się odsłaniała. Wspomnienie antysemityzmu, które pani poczuła jako dziecko na własnej skórze robi wrażenie. Wiele osób wie, że zmieniłam swoje nazwisko na bardziej szlachecko brzmiące. Ale w tej rozmowie po raz pierwszy publicznie opowiadam, jak to się stało, że w wieku lat dziewięciu, w szkole, najpierw zostałam wyzwana od brudnych Żydówek, a potem pobita prawie na śmierć przez kolegę. Wówczas w telewizji puszczano serial „Polskie drogi”, w którym jeden z bohaterów, Żyd, nazywał się Sommer. Tak jak pani w dzieciństwie. Bo to nazwisko mojego taty, który jest Szwajcarem. Ale tego głupa, który mnie wtedy kopał w klatkę piersiową tak, jakby chciał zabić, i krzyczał, że jestem brudną Żydówką, to w ogóle nie interesowało. Od tej pory, jak mi ktoś najpierw mówi, że Polska to taki tolerancyjny kraj, a potem pyta o to, kim jestem, to ja, bez sondowania tej osoby odpowiadam: - Żydówka. A jak mnie pytają o orientację seksualną, odpowiadam: - lesbijka. To taki rodzaj testu, sprawdzającego, na ile jesteśmy gotowi to przyjąć. Kiedy mówię Żydówka, to zazwyczaj słyszę: - nie wyglądasz. A wiesz jak wygląda Żydówka? - pytam. I odpowiadam: - Bo ja nie wiem. Jest też cały rozdział o obcym...Bo obcy to taka niesamowita figura XX i XXI wieku. Zainteresowałam się tym, być może także ze względu na moje wspomnienia z dzieciństwa. Rozmawiałam z mądrzejszymi od siebie i słyszałam, że obcy jest niezbędny w każdym narodzie. On musi być. On nas napędza, wkur...a, czasami motywuje, ale też nakręca do robienia złych rzeczy. Figurą obcego był Żyd w Holokauście. I wiemy, czym się to skończyło. Teraz figurą obcego są Kurdowie. Ale w Polsce obcy, czyli Żyd, trzyma się mocno. Ta figura, w kraju, w którym prawie nie ma Żydów, wraca z większym lub mniejszym natężeniem. Teraz z większym. Ja zresztą jeszcze na długo zanim prawica doszła do władzy byłam nazywana brudną Żydówką, dla której trzeba otworzyć piece w Auschwitz. Nauczyłam się tej frazy na pamięć. Karolina Korwin Piotrowska o celebrytach, festiwalu w Opolu i kompleksie Zachodu [ROZMOWA]Jest też rozdział o Jerzym Owsiaku...To obcy dla polskiego kościoła, z którym nie potrafią sobie poradzić. Owsiak wykonuje robotę za nich, ale nikogo nie wyklucza. Ma pozytywną kampanię. On nie pyta, skąd jesteś, kim jesteś, czy kim był twój dziadek, czy jesz tylko warzywa, czy wciągasz kaszankę. Jego to nie interesuje. Ma to w du..e. Ten rozdział o Owsiaku był jednym z ostatnich. Słuchałam, jak Grzegorz powtarza mi: Ewangelia, Jezus... I powiedziałam: - Wiem, o co chodzi z tym Owsiakiem. On was wku..a maksymalnie, bo wykonuje waszą robotę. Pokazuje to, co wam się nie udaje pokazać. Że ludzie są dobrzy... On ma swój kościół. Jest lepszy od prymasa. Myślę, że wielu wiernych nie wie, kto jest w Polsce prymasem, ale wiedzą, kim jest Owsiak. Kościół dzieli, a Owsiak łączy. I dlatego jest problemem dla kościoła. To zwykła, ludzka, cholerna zazdrość z ich strony. Ale widać łatwiej wołać, że LGBT jest wstrętne, niż popatrzeć na takiego Owsiaka i pomyśleć - koleś robi fajną robotę, zaprośmy go do siebie. Zróbmy coś razem. Spytałam Grześka, o co im chodzi z Owsiakiem. Trochę kręcił. Ale przyznał, że na początku miał problem z Jurkiem, chociaż potem mu przeszło. O hejcie długo rozmawiacie.I tu Grzesiek dał radę. Bardzo dobrze o tym mówi. On też hejtem dostaje po głowie. Jemu się ludzie z hejtu także spowiadają. I jak on to zjawisko tłumaczy?Jak psychoterapeuta, czyli, że jesteśmy cywilizacją niekochanych ludzi. Pamiętam, jak kiedyś rozmawiałam z bardzo znanym polskim psychoterapeutą. To było tuż po tym, jak aktorka Joanna Koroniewska, będąc w ciąży, dostawała wiadomości w stylu, żeby jej dziecko... zdechło. Zapytałam psychoterapeutę: - panie Robercie, co trzeba mieć w głowie, żeby kobiecie w ciąży coś takiego napisać? Ja nigdy nikomu nie napisałam żadnego hejterskiego komentarza - mówiłam. A on na to: - może panią rodzice kochali. No właśnie, może mnie rodzice kochali... Bo jesteśmy rzeczywiście cywilizacją niekochanych ludzi, którzy siadają przy komputerze i tym kanałem ściekowym, jakim jest dla nich internet, wylewają żółć na innych. To Zygmunt Miłoszewski w „Ziarnie prawdy” napisał, że jest takie polskie słowo żółć. I tylko Polak je dobrze rozumie i tylko Polak je dobrze wymówi.I jak z tym żyć?Pamiętam konferencję, podczas której policja wypowiadała się na temat profilu hejtera. Tak naprawdę nie ma jednego profilu. Przez pewien czas sądzono, że to głównie bezrobotny wylewa swoją żółć na świat. Ale jeden z policjantów powiedział mi, że dzisiaj dużo tzw. białych kołnierzyków, kadra menedżerska, w to się „bawi”. Siedzą w biurze i jak już wszystkich w swoim najbliższym otoczeniu obrażą, to dalej jadą z tym koksem. Dzieciaki z kolei mają tzw. challenge w stylu: no to kogo dzisiaj dojeżdżamy, czyli robimy nalot na jego profil... To się dzieje naprawdę. Jest jak szarańcza. Rozlewa się także po politycznych profilach, twitterach. Te armie botów, które są wysyłane za pomocą jednego algorytmu na niektóre konta polityków... z prawa i lewa. Tu nie ma świętej dziewicy. Biletem do sławy nie jest tylko ekshibicjonizmAle dzieci już tym prawdziwie nasiąkają. Ich przyszłość jawi się strasznie. Wśród dzieciaków to kompletna patologia ten hejt. Mam przyjaciółkę, która jest psychoterapeutką młodych ludzi. Ma pacjentów w wieku 12-13 lat w tak głębokiej depresji, że myślą o samobójstwie. Powiedziała mi: - Karolina, coś się dzieje bardzo złego. To są dzieci, które mają psychikę zniszczonego życiem starca, któremu się już nie chce żyć i marzy tylko o tym, żeby umrzeć. One już nienawidzą całego świata. Mają w sobie ładunek człowieka, który przeżył wszystko. Jak to zahamować?Myślę, że tego nikt nie opanuje. Nie zrobią tego politycy, bo to nie leży w ich interesie, niestety. Im się wydaje, że bez hejtu nie wygraliby żadnej kampanii. Czy podczas tych rozmów ksiądz Grzegorz Kramer czymś panią zaskoczył?Odwagą w wielu tematach. Powiedział na przykład, że duża część hierarchów nie wierzy w Boga. Czyli nie wierzą w to, co głoszą. Naprawdę było to odważne ofertyMateriały promocyjne partnera
Karolina Korwin Piotrowska o narodzinach Klary LewandowskiejNarodziny dziecka Anny i Roberta Lewandowskich cały czas wzbudzają ogromne emocje. Ich fani z wypiekami na twarzy czekają aż któreś z nich opublikuje zdjęcie z pociechą. Oczywiście, nie brakuje też takich osób, którym jest to zupełnie maja Polska niemalże oszalała na punkcie Klary Lewandowskiej. W mediach społecznościowych powstał nawet pomysł, żeby dzień narodzin córki piłkarza stał się dniem wolnym od pracy, a tym samym został przedłużony weekend majowy :). Zapytaliśmy specjalistkę od show-biznesu Karolinę Korwin-Piotrowską, co uważa o zamieszaniu wokół Klary Lewandowski jest geniuszem PR-u, geniuszem autopromocji i geniuszem w tym, jak się sprzedać medialnie. Lewandowski może mieć wielkie szczęście, że nie żył w tamtych czasach, bo film „Gwiazdy” pokazuje, jak polityka niszczy ludziom kręgosłupy, jak ludziom łamie kariery. Lewandowski może wyjechać sobie do Niemiec i grać w najlepszych klubach świata i fantastycznie. Gdyby żył w latach 70. może byłby jak Banaś, któremu niestety złamano karierę – powiedziałaCzy dziennikarka czekała na narodziny jego córki?Nie, nie czekałam. Bardzo im współczuję zamieszania medialnego, ale widzę, że wychodzą z niego perfekcyjnie. Wiedziałam, że to tak zrobią. Wiedziałam, że zrobią to z wielką klasą i nie zawiodłam się. Po co wywiad? Po co okładka? Na miłość boską. Myślmy rozsądnie, a nie tylko medialnie, PR-owo. Świetni ludzie. Zrobili, co chcieli. Zrobili, jak chcieli. Fantastic – wyznałaPodzielacie zdanie Karoliny Korwin Piotrowskiej?Zobacz także: Anna Lewandowska dopiero teraz pokazała ciążową sesję! Ale piękna!Karolina Korwin Piotrowska komentuje narodziny Klary LewandowskiejKarolina Korwin-Piotrowska - Orły 2017Robert Lewandowski z KlarąPierwsze zdjęcie Anny Lewandowskiej z córką Klarą
karolina korwin piotrowska w ciąży